Skocz do zawartości

  • Photo
  • Witaj internauto - Aby móc swobodnie korzystać z forum musisz się zalogować lub zarejestrować!

Najbardziej lubiana zawartość


01.08.1944

Napisano Przez inspektor w 31 lipiec 2014 - 21:49

1 sierpnia, godz. 7.00 – łączniczki alarmowe otrzymują rozkaz Komendanta Okręgu Warszawskiego AK płk. dypl. Antoniego Chruściela „Montera” o ustaleniu Godziny „W” na 1 sierpnia, godzina 17.00.

Mobilizacja natrafia na trudności w postaci braku broni, czasu na jej wydobycie i zebranie plutonów. W Godzinie „W”, o 17.00 – wybucha Powstanie Warszawskie, nazywane początkowo sierpniowym. W niektórych dzielnicach walki rozpoczynają się jeszcze przed Godziną „W” – najwcześniej na Żoliborzu, ok. godz. 14, w Śródmieściu Północ i na Woli – przed godz. 16. Do walki przystępuje ok. 30 tys. żołnierzy Okręgu Warszawskiego AK. Uzbrojenie Powstańców przedstawia się wręcz tragicznie: tylko ok. 10 proc. walczących ma broń. Przeciw sobie mają stały garnizon niemiecki w sile ok. 20 tys. w pełni uzbrojonych ludzi, z czego połowę stanowi regularne wojsko. Niemcy mają ponadto pancerne jednostki frontowe, skoncentrowane na obu brzegach Wisły, artylerię i lotnictwo. Sztab Okręgu Warszawskiego AK z płk. „Monterem” zostaje ulokowany w zdobytym przez Powstańców hotelu „Victoria” przy ul. Jasnej. Garnizon niemiecki odpiera szturm Powstańców. Z ważniejszych obiektów Powstańcy zdobywają tylko magazyny żywności i mundurów przy Stawkach, koszary w budynku szkoły św. Kingi przy ul. Okopowej, Wojskowy Instytut Geograficzny w Al. Jerozolimskich, gmach Miejskich Zakładów Komunikacyjnych na rogu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej, najwyższy budynek w mieście – Prudential przy Placu Napoleona oraz budynek Dyrekcji Kolei u zbiegu Targowej i Wileńskiej na Pradze. Znaczniejszą przestrzeń, wolną od nieprzyjaciela, Powstańcom udaje się uzyskać jedynie na Starym Mieście. Powstańcza Warszawa to kilka odrębnych ognisk walki, rozdzielonych siłami nieprzyjaciela. W rękach wroga pozostają tak ważne obiekty wojskowe, jak mosty na Wiśle, dworce, lotniska, liczne niemieckie budynki koszarowe. Brak łączności jest powodem opuszczenia miasta przez kilka tysięcy Powstańców z Żoliborza, Woli, Ochoty i Mokotowa. Nocą udają się do pobliskich lasów. Do akcji powstańczej spontanicznie przyłącza się ludność cywilna, udzielając walczącym pomocy w budowaniu barykad i umocnień, kopaniu rowów przeciwczołgowych, aprowizacji itp. Według dowódcy niemieckiego garnizonu Warszawy, gen. por. lotn. Reinera Stahela, straty w ludziach 1 sierpnia wynoszą 2 tys. żołnierzy po stronie polskiej i 500 żołnierzy po stronie niemieckiej.


31.07.1944

Napisano Przez inspektor w 31 lipiec 2014 - 17:24

31 lipca, do stolicy przybywa gen. por. lotn. Reiner Stahel, mianowany przez Hitlera dowódcą wojskowym garnizonu Warszawy. Ma rozkaz obrony węzła warszawskiego przed ewentualnym Powstaniem wszystkimi dostępnymi siłami i środkami walki. Poranna odprawa Komendy Głównej AK kończy się postanowieniem, że walka nie zostanie podjęta 1 sierpnia.



Podczas popołudniowej odprawy sztabowej dokonana zostaje ocena sytuacji w związku z informacjami o dostaniu się do niewoli dowódcy 73. dywizji niemieckiej, broniącej przedmościa oraz ruchach wojsk sowieckich, okrążających Warszawę. Dociera też meldunek płk. dypl. Kazimierza Iranek-Osmeckiego „Hellera” o przerzuceniu na Pragę niemieckiej dywizji pancernej „Hermann Goering”. Ok. godz. 17.30 na naradę przybywa płk Antoni Chruściel „Monter”, dysponujący doniesieniami o wkroczeniu Armii Czerwonej na Pragę. Po przeanalizowaniu sytuacji gen. „Bór”, w obecności i za zgodą Delegata Rządu RP na Kraj, wicepremiera Jana Stanisława Jankowskiego „Sobola”, wydaje płk. „Monterowi” rozkaz rozpoczęcia akcji zbrojnej w Warszawie następnego dnia o godz. 17.00. Zaszyfrowany rozkaz o wybuchu Powstania gotowy jest o godz. 20.00. Nie dociera tego dnia do adresatów ze względu na godzinę policyjną.



Mobilizacja sił powstańczych dotyczy 40 – 45 tys. ludzi, zorganizowanych w ośmiu obwodach podległych Komendzie Okręgu Warszawskiego AK oraz w oddziałach wydzielonych. Obwody zachowują dotychczasowe numery: I. Śródmieście – krypt. „XXI”, dowódca ppłk Edward Pfeiffer „Radwan”; II. Żoliborz – krypt. „XXII”, dowódca ppłk Mieczysław Niedzielski „Żywiciel”; III. Wola – krypt. „XXIII”, dowódca mjr Jan Tarnowski „Waligóra”; IV. Ochota – krypt. „XXIV”, dowódca ppłk Mieczysław Sokołowski „Grzymała”; V. Mokotów – krypt. „XXV”, dowódca ppłk Aleksander Hrynkiewicz „Przegonia”; VI. Praga – krypt. „XXVI”, dowódca ppłk Antoni Żurawski „Bober”; VII. Powiat – krypt. „XXVII”, „Obroża”, dowódca mjr Kazimierz Krzyżak „Bronisław”; VIII. Okęcie – krypt. „XXVIII”, dowódca mjr Stanisław Babiarz „Wysocki”, „Gniewosz”.


https://www.youtube....h?v=lzeNBRbWXpI


Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Napisano Przez inspektor w 27 luty 2014 - 15:03

Dołączona grafika

Data 1 marca nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1951 w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.
Zajęcie Polski przez Armię Czerwoną i włączenie połowy jej terytorium do ZSRS sprawiło, że dziesiątki tysięcy żołnierzy nie złożyło broni. Gotowi byli walczyć o odzyskanie niepodległości, wypełnić złożoną przysięgę.
Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania Solidarności – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia, 1945, działało w nim bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów, zgrupowanych w oddziałach o bardzo różnej orientacji. Dwadzieścia tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy stanowili ludzie zapewniający partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie i łączność. Doliczyć trzeba jeszcze około dwudziestu tysięcy uczniów z podziemnych organizacji młodzieżowych, sprzeciwiających się komunistom. Łącznie daje to grupę ponad pół miliona ludzi tworzących społeczność Żołnierzy Wyklętych. Ostatni „leśny” żołnierz ZWZ-AK, a później WiN – Józef Franczak „Laluś” zginął w walce w październiku 1963 roku.

Po ponad 20 latach od formalnego odzyskania przez Polskę niepodległości oraz po niemal 2 latach starań środowisk kombatanckich i patriotycznych, parlament Rzeczypospolitej Polskiej Ustawą z dnia 3 lutego 2011 roku ustanowił 1 marca Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych i świętem państwowym.
W 2009 roku Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych działając solidarnie z bratnimi organizacjami kombatanckimi - Światowym Związkiem Żołnierzy AK, kierowanym przez ppłk. Czesława Cywińskiego oraz Zrzeszeniem Wolność i Niezawisłość, kierowanym przez Janusza Kurtykę, wystąpił do Sejmu, Senatu i Prezydenta RP o wsparcie inicjatywy władz Opola (z ówczesnym wiceprezydentem panem Arkadiuszem Karbowiakiem na czele) w zakresie ustanowienia dnia 1 marca – „Dniem Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia Niepodległościowego”.
Przychylność dla tej inicjatywy zarówno Prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego, jak i ogromnej większości parlamentarzystów (Senat przyjął uchwałę bez poprawek, a w Sejmie spośród 417 obecnych posłów jedynie 8 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu), doprowadziła do ustanowienia 1 marca - Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Załączone miniatury

  • plakat3.jpg
  • 1.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg
  • 5.jpg
  • 6.jpg
  • 7.jpg
  • 8.jpg
  • 9.jpg
  • 10.jpg
  • 11.jpg
  • 12.jpg
  • 13.jpg
  • 14.jpg
  • 15.jpg
  • 16.jpg
  • plakat2.jpg



03.08.1944

Napisano Przez inspektor w 01 sierpień 2014 - 21:37

  • 3 sierpnia, na Okęcie przybywa brygada RONA (Russkaja Oswoboditelnaja Narodnaja Armia) pod dowództwem renegata, gen. SS Bronisława Kamińskiego.
  • Na Ochocie, w Śródmieściu i na Woli nieprzyjaciel wykorzystuje ludność cywilną jako „żywe tarcze”, osłaniające natarcie niemieckich czołgów przed ogniem Powstańców. Oddziały wroga podpalają domy i mordują ludność cywilną, głównie na Woli, Mokotowie i Ochocie. W Śródmieściu Powstańcy opanowują obiekty o znaczeniu strategicznym: Dworzec Pocztowy w Al. Jerozolimskich przy Żelaznej, Dom Turystyczny przy pl. Starynkiewicza, posterunek policji niemieckiej „Nordwache” u zbiegu Chłodnej i Żelaznej. W Śródmieściu południowym obsadzają znaczną część terenów Politechniki. Niemcy uderzają z mostu Poniatowskiego w stronę Dworca Głównego. Na Starym Mieście Polacy zdobywają Pałac Blanka, obsadzają Arsenał przy ul. Długiej oraz Pałac Mostowskich. Na rozkaz Komendanta Okręgu oddziały ppłk. Mieczysława Niedzielskiego „Żywiciela” powracają na Żoliborz. Na Woli trwa silny napór nieprzyjaciela. Ok. godz. 20 lotnictwo niemieckie dokonuje pierwszych nalotów na Wolę i miasto. Na Mokotowie Powstańcy umacniają południową część dzielnicy. Komendant Obwodu Praga ppłk Antoni Żurawski „Bober”, nie mając widoków na opanowanie dzielnicy, decyduje się przerwać walkę. Powstańcy powracają do konspiracji. W połowie sierpnia część z nich przedostaje się na lewy brzeg Wisły: na Sielce, Sadybę i do Puszczy Kampinoskiej. Pchor. Józef Szczepański „Ziutek” z batalionu „Parasol” pisze słowa piosenki „Pałacyk Michla”.



02.08.1944

Napisano Przez inspektor w 01 sierpień 2014 - 21:36

2 sierpnia, ok. godz. 9 zaczyna działać radiostacja w fabryce Kamlera na rogu Okopowej i Dzielnej na Woli.

Komenda Główna AK wysyła szereg depesz do Londynu, donosząc o wybuchu Powstania i ciężkiej walce. Apeluje również o pomoc. Powstańcy całkowicie opanowują Stare Miasto. Zdobywają kluczowy obiekt w tej części miasta – Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych przy ul. Sanguszki. W Śródmieściu północnym Powstańcy zdobywają kolejne ważne punkty oporu niemieckiego, m.in. Pocztę Główną przy Placu Napoleona i budynek Arbeitsamtu przy pl. Małachowskiego. W Śródmieściu południowym panuje jeszcze chaos pierwszych godzin walki. Powstańcy opanowują budynki Elektrowni na Powiślu, a na Czerniakowie – budynek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Na Żoliborzu Powstańcom nie udaje się opanować kluczowych pozycji niemieckich. W nocy z 1 na 2 sierpnia komendant Obwodu wycofuje oddziały do Puszczy Kampinoskiej. O świcie oddziały VIII Rejonu Obwodu VII „Obroża” pod dowództwem kpt. Józefa Krzyczkowskiego „Szymona” przeprowadzają nieudany atak na lotnisko Bielany. Na Woli nieprzyjaciel stara się zepchnąć Powstańców i wtargnąć w głąb miasta od zachodu i od strony Powązek. Powstańcy stawiają skuteczny opór. Żołnierze batalionu „Zośka” zdobywają dwa czołgi typu „Panther”. Na Ochocie w nocy z 1 na 2 sierpnia, wobec braku możliwości opanowania dzielnicy i nawiązania kontaktu z Wolą i Śródmieściem, komendant Obwodu ppłk Mieczysław Sokołowski „Grzymała” wyprowadza znaczną część oddziałów do pobliskich lasów. Część z nich stacza nad ranem, okupioną dużymi stratami, walkę z nieprzyjacielem pod Pęcicami. Oddziały, które nie opuściły dzielnicy, prowadzą działania zabezpieczające. Na Mokotowie w nocy z 1 na 2 sierpnia większość oddziałów V Obwodu wycofuje się do Lasu Kabackiego. Pozostałe przezwyciężają kryzys pierwszych godzin walki i opanowują południową część dzielnicy. Powstańcy zdobywają m.in. szkołę przy ul. Woronicza, pozyskując sporo broni i amunicji. Na Pradze Powstańcy zostają wyparci z gmachu Dyrekcji Kolei u zbiegu Wileńskiej i Targowej. Krystyna Krahelska, sanitariuszka „Danuta” w dywizjonie „Jeleń”, ciężko ranna w Godzinie „W”, umiera w szpitalu polowym. Odchodzi autorka popularnej pieśni „Hej, chłopcy, bagnet na broń!”, uwieczniona jako warszawska „Syrena”.