Skocz do zawartości

Shot.

PTS Klub

Ostatnia wygrana Shot. w dniu 30 Listopad

Użytkownicy przyznają Shot. punkty reputacji!

Reputacja

259 Dobra

4 obserwujących

O Shot.

  • Tytuł
    Big Trucker
  • Urodziny 23.11.2001

Informacje

  • Gram na
    MTA:SA
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Nick
    Shot
  • Lokalizacja
    Szczecin

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Shot.

    Hejka, W tym tygodniu nie będzie wywiadu, ale szykuje bombe wywiadową. Jeśli macie jakieś pytania do @inspektora to wysyłajcie mi je w wiadomości prywatnej na forum.
  2. Shot.

    Dzień dobry, wnioskuję o karę dla gracza guzik226 za niedopuszczalne zachowanie na chacie globalnym. @NicoNicoNii posiada screenshoty bezpośrednio z gry, żeby nie było, że sobie logi podrabiam. [2018-12-02 13:55:04] [Output] : guzik226: Nico na respa dawaj albo ss ląduje na forum ... [2018-12-02 13:55:37] [Output] : NicoNicoNii': co? ... [2018-12-02 13:55:59] [Output] : NicoNicoNii': xDDDD ... [2018-12-02 13:56:45] [Output] : guzik226: dajesz czy pisać? bo nie wiem co cię śmieszy ... [2018-12-02 13:56:56] [Output] : NicoNicoNii': A se pisz [2018-12-02 13:57:00] [Output] : guzik226: jak chcesz ... [2018-12-02 13:58:47] [Output] : NicoNicoNii': guzik226 jak napiszesz skarge daj znac ... [2018-12-02 13:59:24] [Output] : guzik226: dać to ci mogę uja do pyska sam sobie sprawdź ;d elo ... [2018-12-02 13:59:43] [Output] : * guzik226 has left the game (Quit)
  3. Shot.

    Kupie dom w Angel Pine! (dom, nie barak)
  4. Shot.

    Hejka! Militarnych świrów wywiadowania ciąg dalszy. Dzisiejszy wywiad przygotował @Lemon., oczywiście z @Lampardem! LemoN: No dobry wieczór, po troszkę dłuższej mojej przerwie od wywiadów. Piątkowy wieczór nas wita, wraz z nim mój gość - Lampard. Witaj serdecznie. Lampard: Witam serdecznie! Dziękuję bardzo za zaproszenie. LemoN: Również dziękuję za przybycie. Standardowo zaczynamy pytaniem, ile dostałeś za przyjście tutaj? Lampard: Należy zadać pytanie ile ja dałem, a nie ile dostałem LemoN: Jaki skromny pierwszą Twoją cechę już poznaliśmy, teraz mam do Ciebie takie małe wyzwanie, gotów? Lampard: Oczywiście! Jestem gotowy. LemoN: Dobrze, więc jak byś opisał się w trzech słowach? Lampard: Szczery, zawzięty, pracowity. LemoN: Podołałeś, fajnie. Poznaliśmy trzy kolejne Twoje cechy. Kolejne pytanie brzmi, uczysz się czy pracujesz? Lampard: Uczę się, a dokładniej to studiuję na UWM w Olsztynie. LemoN: A jaki kierunek? Lampard: Informatyka. LemoN: Czyli możemy zrozumieć, że wiążesz z nią swoje zainteresowania? Lampard: Tak, dokładnie. Od małego jestem zakręcony na punkcie komputerów. LemoN: A od strony programowania, czy bardziej od budowy komputerów? Lampard: Jestem początkujący. Nie chodziłem do technikum, a do liceum, więc muszę nadrobić wiele rzeczy, którzy moi koledzy ze studiów przyswajali przez ostatnie 4 lata, jednak bardzo szybko się uczę i wiem, że to jest właśnie to, co chcę robić w życiu. Moja pasja do komputerów była prawie całkowicie skupiona na grach. Jednak nie było to takie zwykłe granie. Zacząłem interesować się e-sportem oraz samemu tworzyć takie turnieje. A co do programowania to jest dla mnie coś nowego, ale bardzo to lubię. LemoN: Okej. A wracając do podstawy, to jak się nazywasz, ile masz lat i gdzie mieszkasz może nam powiesz? Lampard: Mam na imię Jakub, mam 19 lat i mieszkam aktualnie na stancji w Olsztynie, a co dwa weekendy wracam do mojego rodzinnego Grudziądza. LemoN: Mhm czyli tak się przemieszczasz. Opowiesz czytelnikom coś o swoim mieście rodzinnym? Lampard: Nie będę owijać w bawełnę i powiem szczerze, że moim zdaniem jest ono bardzo źle zarządzane. Dużo młodych ludzi wyjeżdża z niego na studia i już nigdy nie wraca. Swojego czasu mieliśmy bardzo duże bezrobocie w skali całego kraju. Jednak oczywiście ma też ono swoje plusy. Znajdują się tutaj malownicze spichrze, cytadela, piękny rynek oraz wieża Klimek. Jest to idealne miasto na jednodniową wycieczkę. LemoN: Może kiedyś się wybiorę a Twoje inne zainteresowania prócz informatyki to… ? Lampard: Interesuję się sportem i jak już wspomniałem e-sportem. Bardzo lubię starszą muzykę, podróże oraz filmy. LemoN: Rozumiem, a w jakich filmach się lubujesz, że tak to ujmę? Lampard: Nie lubię jedynie filmów o superbohaterach oraz wszelkiej maści anime. Potrafię obejrzeć filmy gangsterskie z lat 70, potem "Pamiętnik", a na koniec "Bohemian Rhapsody", które ostatnio weszło do kin. Mieszam różne gatunki, nie jestem skupiony tylko na jednym. Potrafię obejrzeć naprawdę prawie wszystko. LemoN: A wracając do tego e-sportu to jakie turnieje organizowałeś? Lampard: Organizowałem turnieje online w CS:GO. W styczniu 2017 roku w mojej głowie zrodził się pomysł stworzenia czegoś, jednak wiedziałem, że nie będę w stanie zrobić tego sam. Przedstawiłem pomysł Lutkowi i zaczęliśmy działać. Stworzyliśmy fanpage, napisaliśmy ogłoszenie na forum i bach! nagle pełno zgłoszeń! I tak edycja za edycją... grono naszych odbiorców powiększało się. Ostatni turniej w wakacje oglądało naprawdę sporo ludzi. W rekordowym momencie była to około setka, a kanał z transmisją był w topce aktualnie oglądanych na twitchu, jeżeli biorąc pod uwagę jedynie polskie kanały. Niestety ze względu na studia nie mam za bardzo czasu na organizowanie kolejnych edycji, jednak myślę, że kiedyś do tego wrócę. LemoN: Bardzo fajnie, sam pogrywam w csa może bym zagrał kiedyś, a jak turniej sie nazywał jeśli można wiedzieć? Lampard: JM E-sport Cup. Bardzo łatwo można znaleźć na facebooku oraz na steamie, ponieważ mamy tam też utworzoną grupę. LemoN: Zdradzisz pulę nagród? Lampard: Nie ma co ukrywać... nie posiadaliśmy sponsorów, a musieliśmy opłacać wszystko z własnych pieniędzy. Nagrody były symboliczne, jednak drużyny wiedziały o tym od samego początku i nie widziały w tym nic złego. Ludzie jednak grają dla samej rywalizacji, a nie pieniędzy ;p LemoN: Bardzo fajna inicjatywa z Waszej strony, doceniam chłopaki. Ostatnie pytanie i przechodzimy do następnej kategorii pytań, mianowicie ostatnie pytanie brzmi - masz rodzeństwo? Lampard: Jestem jedynakiem. Nigdy nie miałem z tym problemu, ponieważ od małego miałem sporą grupkę znajomych z mojej ulicy i nigdy nie odczuwałem tego, że brakuje mi brata albo siostry. LemoN: Rozumiem. Więc teraz przechodzimy do kategorii nazwanej PTS. Pamiętasz Twój pierwszy raz na serwerze? Która platforma, pierwsze wrażenia z serwera? Lampard: Nie pamiętam dokładnie kiedy to było, oraz nie pamiętam mojego pierwszego nicku. Była to platforma SAMP, miałem 10 lub 11 lat. Grałem kilka lub kilkanaście dni i dostałem mandat i po tym prawdopodobnie zwyzywałem funkcjonariusza i wyszedłem z serwera na kilka dobrych miesięcy. Mogę Ci powiedzieć więcej o lipcu 2010 roku, kiedy to tak naprawdę wprowadziłem się na PTS i założyłem moje pierwsze konto na forum. LemoN: Zamieniam się w słuch w takim razie. Lampard: Przypadkowo znalazłem po raz kolejny ten serwer w wyszukiwarce serwerów i stwierdziłem, że czemu by nie porozwozić towarów. Największym problemem było jednak dobranie nicku... trwał wtedy mundial albo i już się skończył, a ja byłem wielkim kibicem reprezentacji Holandii, więc wymyśliłem pokemonowy nick SnEiJdErPL. Założyłem również takie konto na forum, które prawdopodobnie można znaleźć. Pamiętam, że grałem na tym koncie prawdopodobnie jeden dzień, ale jednak utkwił mi on w głowie, ponieważ odbywał się wtedy event na moście w San Fierro, a dokładnie wyścigi. Na następny dzień stwierdziłem, że nick jest brzydki i wracając do wspomnień z mundialu ustawiłem sobie nick Lampard. Od tego czasu jestem Lampardem. ;) LemoN: Wspaniała historia. Także przejdźmy dalej. Twoja pierwsza firma/frakcja na Sampie, pierwsze przygody? Lampard: Moją pierwszą pracą na SAMP było Taxi, a moim pierwszym szefem Rawcio. Bardzo szybko znudziło mi się i postanowiłem spróbować moich sił w firmie budowlanej Final Build. Byłem nowym graczem, jednak teraźniejszy HA Rambo, dał mi szansę. Tutaj też nie zagościłem na długo. Podczas mojej kariery byłem praktycznie w każdej firmie oraz frakcji. Jednak szczególne miejsce w moim sercu ma firma Final Build, której byłem szefem. Nominację dostałem od Biolego95, którego z tego miejsca serdecznie pozdrawiam. Ciekawostką dla czytelników może być to, że na SAMP funkcjonowała frakcja Straż Miejska, która miała swoją bazę w San Fierro, jednak jej żywotność była krótka. Na SAMP udało mi się osiągnąć naprawdę wiele. Byłem wieloletnim członkiem PTS Klubu oraz współtworzyłem wraz z Luniakiem i Hakir gazetkę. Współtworzenie to może za dużo powiedziane... dokładałem do każdego numeru swoją ciegiełkę. LemoN: O to bardzo ciekawie. A o czym była ta gazetka? Lampard: O życiu i funkcjonowaniu serwera. Ukazywały się również w niej wywiady. Niestety było to kilka lat temu i nie pamiętaj za dużo szczegółów. Jednak jeśli uda mi się odnaleźć stare numery to wrzucę linki w komentarzu pod wywiadem. LemoN: Okej, a odnośnie Twojej gry na MTA - pomimo, że grasz krótki okres bo tylko prawie pół roku, to co możesz powiedzieć o tej platformie? Lampard: Na pewno jest lepiej rozbudowana pod względem skryptu. Nie jest to tajemnicą, że MTA ma większe możliwości niż SAMP. Ciężko było mi się przekonać do gry na tej platformie, jednak znudzony czekaniem na SAMP wszedłem dla zabicia czasu. Od razu trafiłem na mojego kolegę z czasów SAMP, Matize, który zaproponował mi pracę w ML i jestem w tej firmie do dziś. Coraz bardziej brakuje mi na serwerze nowości oraz lepszego kontaktu na linii administracja-gracze. Na początku grało mi się naprawdę przyjemnie, jednak z każdym tygodniem radość z gry po prostu spada. LemoN: Dokładnie, troszkę monotonia już dobija i mnie. Chętnie bym coś zmienił, ale bez skryptera za daleko niestety nie pójdziemy. Także przejdźmy dalej. Zostałeś na serwerze do dzisiaj, z przerwami czy bez to już pomijając. Dużo się zmieniło Twoim zdaniem? Brakuje czegoś teraz, zmieniłbyś coś? Lampard: Brakuje mi serwera SAMP, bo tak naprawdę na MTA gram od czerwca. Podczas mojej gry na platformie SAMP zmieniło się naprawdę dużo. Pamiętaj moje początki, gdy pracowałem w firmie Final Build, która była odpowiedzialna za remonty dróg. Mieliśmy jednak do dyspozycji tylko dwie komendy: /pacholek /pacholek2 i jedynie możliwość postawienia kilkudziesięciu obiektów. Po kilku latach byłem już w stanie zbudować będąc na serwerze skocznie narciarską. Z upływem miesięcy oczywiście rozwijał się również skrypt, jednak budowanie zrobiło na mnie największe wrażenie. Ciężko jest mi się wypowiadać o platformie MTA, bo jestem na niej jedynie 5 miesięcy, jednak brakuje mi większego kontaktu administracji z graczami. Pokazania, że to administracja jest dla graczy, a nie na odwrót. W moim odczuciu administratorzy robią wiele rzeczy z wielką łaską, a to nie powinno tak wyglądać. Gdyby to ode mnie zależało to wprowadziłbym panele dyskusyjne, gdzie można by było porozmawiać na każdy temat. LemoN: Moim zdaniem też brakuje lepszej relacji administrator-gracz z niektórymi adminami. No i przechodząc już prawie do końca. Jakieś ostatnie słowo, chciałbyś kogoś pozdrowić? Lampard: Chciałbym prosić Was, Drodzy gracze o to, żebyście nie bali się wyrażać własnych opinii, walczyć o swoje. Nie bójcie postawić się administracji lub powiedzieć szczerze, co Wam nie pasuje. To my, gracze, tworzymy ten serwer i bez nas ten serwer by nie istniał! Moje pozdrowienia kieruję do wszystkich pracowników Military Logistics, CaverNa, Lutka, Matize, Evilii, Cudaka, Polaka333 oraz Ciebie. Dziękuję raz jeszcze za zaproszenie! LemoN: Dzięki również, pozdrawiam serdecznie! A za tydzień, redaktor Shot zaskoczy Was znając życie ciekawym wywiadem!
  5. Dzięki za życzenia, kumple. :D

  6. Najlepszego reporterze PTS!

  7. Wszystkiego najlepszego!

  8. Shot.

    Witam, witam! Piąteczek, a dziś ze mną Generał Matize! Zaczynajmy więc... Matize: Cześć, wszystkim. Mam na imię Mateusz, jak niektórzy mogli zobaczyć na chacie pochodzę z Radomia i na PTS gram od 2009 roku. Lecz od tamtego roku jestem graczem MTA, wcześniej grałem na platformie SA-MP i sporadycznie wchodziłem na dotychczasową platformę. Shot: Oho, stary wyjadacz. Ile masz lat i czym się zajmujesz na co dzień? Matize: Mam 21 lat, aktualnie jestem w trakcie robienia prawo jazdy kategorii C, teorię i praktykę zdałem, teraz czekam na egzamin z przewozu rzeczy. Jako, że robię to wszystko z urzędu pracy za darmo to nie mogę nigdzie legalnie pracować. Ale tak na co dzień pomagam tacie w firmie. Shot: Czyli truckerke masz wpajaną od kolebki? Można wręcz rzec, że we krwi? Matize: Dokładnie można tak powiedzieć, już od młodego tata dawał mi przejechać się samochodem osobowym czy to ciężarowym. Shot: No i bardzo fajnie. W rzeczywistości firma też przewozi broń atomową? Matize: Hahah broń atomową może nie, ale czasem zdarzają się super samochody, zabytkowe albo jakieś nowe przyciągające uwagę. Kiedyś nawet wiózł, łódkę, a i zdążyło się że pojechałem z nim w trasę i mieliśmy przewieźć kombajn. Ostatnio przewoził 4 bardzo fajne auta. Oczywiście wrzuciłem fotki na forum i można sobie zobaczyć te cuda. Shot: Ja często oglądam fotki. Wrzucałeś też swoje autko na offroad. To twoja pasja czy coś w tym stylu? Matize: Już od dawna interesowałem się offroadem ale dopiero na początku wakacji została kupiona Vitarka z aukcji. Była to wielka niewiadoma bo daliśmy za nią nie dużo (hobby wspólnie z tatą dzielimy się kosztami), a mogło się okazać że najważniejsza rzecz czyli rama może być zardzewiała i by była klapa. Pierwsze co zrobiłem kiedy obierałem to sprawdziłem tą ramę i okazałą się w bardzo dobrym stanie, środek konserwujący jeszcze się zachował. Ale oprócz offroadu moje hobby to BMX i ogólnie rzecz biorąc to rower. Marzenie związane z tym to kupno roweru do downhillu ale to droga sprawa. Rowerem też lubię się pobrudzić w błocie. Shot: No i bardzo fajnie. Już troszkę o tobie wiemy więc może przejdźmy do ciebie na serwerze. Jak zaczęła się twoja przygoda, jak to wspominasz? Matize: Był to koniec wakacji tuż po powrocie z wypoczynku w Grecji postanowiłem znaleźć jakiś server truckerski na SA-MP, szukałem i po chwili znalazłem naszego PTS, jako że sporo osób tam grało postanowiłem zawitać i tak już tu zostałem aż do teraz. Potem były pierwsze kroki żeby dostać się do firmy, przejąć ją, jak w przypadku ML, dołączyć do PTS klubu, zostać moderatorem i na końcu administratorem servera. Wszystkie te cele zrealizowałem, a szefem byłem dwa razy na PTS i jeden raz na PSP. Nie byłem i nie jestem skoczkiem po firmach dlatego udało mi się to realizować. Może w przyszłości te same cele spełnię na MTA Shot: O proszę jak dokładnie to zapamiętałeś, twoja kariera jest bardzo konsekwentna. Nie bałeś się, że sobie nie poradzisz obejmując tak dobrze prosperującą firmę jak ML? Matize: Początkowo miałem obawy, bo nie miałem jeszcze żadnej styczności z panelem na MTA, ale Grzanek wszystko mi dokładnie wytłumaczył i służył pomocą jeśli coś było mi nie jasne. Tuż przed przejściem na MTA byłem szefem na PSP jak wspomniałem, więc nie zapomniałem jak prowadzić firmę. Nie mogę zapomnieć tu o Maniaku który bardzo dużo pomógł mi w rozwoju firmy. A co do mojego "szefowania" chyba nie jestem taki zły jak ML nie upadło. Shot: W związku z coraz szybciej zbliżającym się otwarciem serwera na SAMPie planujesz tam zawitać ponownie? Matize: Jasne że tak, fajnie będzie wrócić na "stare" śmieci i coś tam chwilę pograć, pojeździć trochę truckiem żeby jazda barrackiem się nie znudziła. A jeśli będzie lepiej mi się tam grało to będę rozważał przejście,później przejęcie jakiejś firmy i może jakieś podanie napiszę na administratora. Shot: A do tego czasu masz jakieś pomysły na innowacje w Military? Jak niedawno np. Patrioty? Matize: Staraliśmy się, żeby można było wozić jedną naszą kategorię zestawami prywatnymi, ale niestety nie przeszło to. Co mam na uwadze, to myślę, że niedługo znowu wypłaty zostaną podwyższone o 5% jak było wcześniej. Shot: Trzeba przyznać, że w Military zarabia się najlepiej. Chcielibyście żeby dodano wyższe poziomy firm abyście mogli dalej się spełniać w levelowaniu? Matize: Wiadomo że byśmy chcieli, bylibyśmy bardziej zmotywowani do gry w pogoni za poziomami oraz osiągnięciem jakiegoś przywileju związanego z wyższą rangą. Shot: Czy bana dla Maniaka i Wioli, którzy byli twoim zarządem w tamtym czasie, można było odczuć w funkcjonowaniu firmy? Matize: Jasne, było to odczuwalne dla mnie oraz firmy. Maniak oraz Wiola dużo pomagali mi w firmie, m.in dodawanie nowych pracowników, doładowywanie punktów Viatoll, wymyślanie innowacji dla firmy, wypłaty robione o 1 w nocy, ja nie zawsze mam czas z rana żeby to ogarnąć dlatego aktualnie są o różnych porach. Shot: Nie czułeś nigdy potrzeby zmiany otoczenia? Na inna firme lub frakcje? Matize: Nie, jestem osobą która lubi się ustatkować i siedzieć w tej jednej firmie, przyznam trochę brakuje jazdy pojazdem z przyczepą ale da się to przeżyć. Jak na razie dobrze mi w ML i jeszcze przez jakiś czas chcę prowadzić tą wspaniałą firmę. Shot: Wszyscy chcemy żeby serwer był coraz lepszy, jest jakaś zmiana którą chciałbyś najbardziej zobaczyć? Matize: Przydała by się jakaś aktualizacja odświeżające gamemoda, jakieś nowe dodatki byłby mile widziane na serverze. Liczę na to że jeden z dwóch programistów, o których pisał Rambo, podpisze z nami kontrakt i zacznie wgrywać nowości. Chciałbym żeby taka mała drobnostka została wgrana, a mianowicie podczas przejazdu przez bramę Viatoll był sygnał "piknięcie" oznaczające że mamy dużo punktów, dwa piknięcia że zbliżamy się do wykończenia punktów i trzy piknięcia że już mamy puste konto. Jeśli kogoś by to denerwowało zawsze można dodać opcję wyłączenia tego w panelu F4. Shot: No i pięknie by było! Dziękuję Ci Matize za wywiadzik! Ale jeszcze pozdrowienia... Matize: Ja również dziękuje i pozdrawiam całą ekipę ML, czytelników oraz wszystkich graczy PTS. Shot: Papa!
  9. Wszystkiego najlepszego 

  10. Wszystkiego Najlepszego. :urodzinki:

  11. Shot.

    Dziś u mnie gości żywa legenda naszego serwera, bez przedłużania, zaczynajmy! Shot: Dzień dobry, dziś ze mną Pawelo. Mógłbyś się nam przedstawić? Pawelo: Cześć, jestem Paweł. Jestem na PTS jakoś od 2010 roku, najpierw jako normalny gracz, potem przez chwilę jako gracz z uprawnieniami moderatora, a później i do teraz jako ta osoba techniczna, na którą się zwala winę jak coś nie działa, a jak wszystko działa to nikt nie czuje jego obecności. Shot: Trafnie, rzeczywiście tak jest. Pawle, ile masz lat? Pawelo: Strzelaj, masz jedna próbę. Shot: Haha, okej. 25? Pawelo: Pudło! Shot: No okej, przegrałem. To powiedz czym się zajmujesz? Pawelo: To już pewnie wszyscy wiedzą, no ale nie zaszkodzi powtórzyć - z zawodu jestem programistą, standardowa biurowa praca na etat z elastycznymi godzinami. Shot: Wiele osób wie, no ale nie zaszkodzi się upewnić. Jest to twoja pasja? Jak byłeś mały to myślałeś o pracy programisty w ten sposób 'wow, praca moich marzeń, ale bym chciał być programistą'? Pawelo: Hmm... musiałem trochę sięgnąć pamięcią, ale mam. Zaczęło się od tego, ze jak miałem ze 11-12 lat, to w moje ręce wpadła książka o programowaniu w Turbo Pascalu. Miałem też akurat "zabawkowego" antycznego laptopa Texas Instruments z Windowsem 95, który spokojnie wystarczał żeby coś tam kodzić (pecet teć jakiś tam był, ale laptop to było wtedy dla mnie takie "wow"). Dodatkowo to był okres, kiedy moja mama poszła na studia podyplomowe z Informatyki. Jako pilna studentka miała masę fajnych notatek z różnych zajęć, które wprowadzały krok po kroku w podstawy programowania - od html / css / php, przez programy konsolowe a potem z GUI w Delphi (język Object Pascal, nietrudno się domyslić, że miał wiele wspólnego ze wspomnianym wcześniej Turbo Pascalem). no i tak wyszło, że pomagałem mamie robić dużą część prac domowych. Generalnie właśnie wtedy pierwszy raz czułem, że to jest to coś co mnie kreci i pożerałem każdy kawałek wiedzy z tej dziedziny jaki tylko się natrafił. Potem z roku na rok w miarę zdobywania nowej wiedzy no i w miarę dojrzewania już bylem w zasadzie na 90% pewny, ze to właśnie z programowaniem (szeroko pojętym) będę wiązał swoją przyszłość, bo to potrafię najlepiej i po prostu kocham to robić. Shot: A jak zostałeś programistą na PTSie? Sam zadeklarowałeś, że masz zdolności i chcesz napisać parę skryptów? Pawelo: Kurde, to też już pamiętam jak przez mgłę, będzie przypal jak się potem okaże, że coś pokręciłem, więc z góry przepraszam. Po reaktywacji serwera MTA w 2013/2014 roku pisałem podanie na administratora, w którym oczywiście uwzględniłem fakt, że mocno interesuje się programowaniem. To był okres, w którym bardzo dużo się działo jeśli chodzi o zmiany w administracji i o samych skrypterów. To był też okres, w którym inspektor jako ówczesny HA nie miał do mnie praktycznie żadnego zaufania (nie darzyliśmy się szczególną sympatia z wielu względów). No i teraz coś, co pewnie wie raptem garstka osób - moja przygoda z PTS ciągnęłaby się zapewne w zupełnie inny sposób gdyby nie tio a.k.a bax / tiomanai / mck, tio to dobry kumpel z Pogotowia jeszcze z czasów przed tymczasowym zamknięciem MTA, chyba jakoś od 2011 roku. Tak się złożyło, że po reaktywacji również pisał podanie na administratora i dostał się do teamu. I to właśnie on jest osobą, dzięki której po pierwsze dostałem się w ogóle do administracji, a po drugie byliśmy w stanie wyjaśnić sobie to i owo z inspektorem, "zresetować" wzajemne urazy do siebie i zacząć współpracować dla dobra serwera. Szepnął o mnie na pewno niejedno dobre słowo i stale przekonywał inspektora do mnie, że nie jestem wcale taki diabeł. Zanim jednak do tego doszło, to miałem kilka okazji na udowodnienie, czy faktycznie coś potrafię. M.in. jeszcze jako gracz podsyłałem Litkowi skrypt, który coś tam robił ze skocznością rowerków, zamiast całkowicie ją wyłączać (była mini afera krótko po reaktywacji, pewnie mało kto to w ogóle pamięta), potem jak już bylem moderatorem to pociągnąłem propozycje tio, na której mu bardzo zależało od długiego czasu, czyli integracja serwera z irc - tzw. echobot. Gotowy skrypt był na community, tylko był raczej wątpliwej jakości i wymagał dostosowania pod nasz serwer. Trzecią rzeczą była raczej randomowo rzucona propozycja chyba przez Polniaka w VIPie, że fajnie by było, jakby cenniki przy stacjach paliw pokazywały faktyczną cenę. Niektórzy powatpiewali w wykonalność tego, a ja po krótkim researchu powiedziałem, że się da i podsunąłem prototyp Potem jak doszło do rozmowy z inspektorem, to wymieniliśmy się uwagami, przedstawiłem swoje wizje na rozwój serwera no i chyba wtedy się oficjalnie zaczęła moja techniczna rola i awans na administratora. Pamiętam, że jako jedna z pierwszych rzeczy za którą się zabrałem, to poprawki bugów w panelu admina. Siedziałem wtedy do późna w nocy i poprawiałem m.in. opcje spectate, która się nie nadawała do użytku i jakieś jeszcze inne pierdoły, które irytowały każdego administratora. Zmiany były robione na żywca, bezpośrednio na głównym serwerze, w międzyczasie chyba siedząc na fotelu pasażera, kiedy Litek woził się po mapie i coś tam gadaliśmy na publicznym czacie. Shot: Paweł, zrobiłeś naprawdę wiele dla serwera, ale jak to się stało, że od dłuższego czasu nie widzimy żadnej innowacji na serwerze? Kiedy zrezygnowałeś i jak do tego doszło? O ile w ogóle zrezygnowałeś, może coś knujecie po kryjomu. Pawelo: Powiem tak: przez cały ten okres miałem lepsze i gorsze momenty. bywało że zarywałem nocki siedząc i programując dla pts różnorakie rzeczy (nikt mnie nie zmuszał oczywiście), bywało że przez parę dni nie miałem ochoty kompletnie nic kodzić z różnych powodów. I tu mówimy o okresie, kiedy miałem dużo czasu który mogłem przeznaczyć na serwer i przeznaczyłem go naprawdę w pierony. Patrząc z perspektywy czasu to są to wręcz absurdalnie wysokie liczby roboczogodzin. Teraz już niestety (albo stety) takie coś nie wchodzi absolutnie w grę. Zastój, który jest teraz od dłuższego czasu jest po prostu spowodowany tym, że po pierwsze pracuje, a po drugie moje życie prywatne i zdrowie ma zawsze większy priorytet, niż jakikolwiek "side-project". Moje serce zawsze było i będzie z PTSem, bo to jednak kawałek mojej historii, dlatego cały czas jestem gdzieś tam w tle i dopełniam swoich obowiązków od strony technicznej, pilnuje żeby wszystko jakoś działało, żeby usługi były opłacone, czasem supportuje kolegów administratorów w jakichś sprawach. Wielokrotnie już miałem naprawdę szczere chęci, żeby siąść i zrobić w końcu jakąś choćby małą nowość dla was, ale tak wychodzi, że nic nie wychodzi. Dochodzi do zderzenia z rzeczywistością i okazuje się, ze często po 8 godzinach orania mózgu pracą umysłową, komputer jest ostatnia rzeczą której mam ochotę używać - a jeśli już, to w trybie "odmóżdżania", czyli aktywności kompletnie niewymagającej myślenia. Jeśli jednak tylko pogoda pozwala, a w tym roku naprawdę była i jest super, to wole spędzać jak najwięcej czasu aktywnie na świeżym powietrzu. Kolarstwo to moje drugie hobby po programowaniu. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze różne losowe sytuacje życiowe, wypadki itd. Aktualnie moje plany są w większości bardzo spontaniczne, zmieniają się dynamicznie z dnia na dzieś i dlatego mam duży problem z organizacją czasu w taki sposób, żeby wcisnąć gdzieś swoje prywatne projekty, a co dopiero PTS. Więc podsumowując - nie powiedziałbym, że zrezygnowałem, po prostu opisywałem chłopakom wprost jak wygląda sytuacja i że ja sam nie jestem w stanie zrobić wszystkiego tego, co jest do zrobienia. Niestety póki co nie udało się znaleźć rzetelnego pomocnika bez słomianego zapału, a szkoda bo to by mnie na pewno osobiście trochę zmotywowało .Co do robienia po kryjomu... no to zdradzę, że coś w tym roku się dla was nowego pojawi, już to Polniakowi obiecałem. Może nieduża rzecz, może nie wszystkich zadowoli, ale będzie to jakiś tam kroczek naprzód. Shot: To całkowicie zrozumiałe i myślę, że każdy postąpiłby jak ty. To teraz takie pytanie. Obracasz się w środowisku programistów i tym podobnych z pewnością. Czy nie próbowałeś znaleźć następcy wśród swoich znajomych? Pawelo: Nope. MTA to raczej gamedev / mini-gamedev, a ja się zawodowo obracam w środowisku standardowego software-devu . Nie mam po prostu wśród znajomych osób, które by się tym interesowały, już pomijając fakt, że mało kto wie cokolwiek o truckerce i się tym interesuje, bo to tez ma jakieś tam znaczenie. Shot: No fakt. Ludzie często powątpiewają w to, że administracja się stara. Powiedz jak to wygląda od środka, często proszono cię o wykonanie jakiegoś projektu w przeszłości? Były pomysły i chęci, ale nie było jak tego zrealizować? Pawelo: Był czas, kiedy postawa administratorów mnie irytowała, bo prosiłem o zaangażowanie się w jakąś kwestie, o testy jakichś zmian na serwerze testowym, albo o opracowanie jakiegoś pomysłu z grubsza lub w całości i trzeba ich było do tego radykalnie zmuszać, żeby coś drgnęło. Ale to było dawno. Potem się trochę poprawiło i stopniowo chłopaki zaczęli opracowywać fajne projekty, tylko dla odmiany ja już nie miałem chęci albo czasu. Tak więc do aktualnej ekipy administracyjnej nie mam zastrzeżeń, prędzej oni do mnie. Warto tez dodać, że z tymi projektami to jest tak, że nie mając sporej wiedzy na temat GM nikt nie jest w stanie opracować tematu od a do z tak, żeby móc sobie siąść i to wykodzić tak jakby wykonywać instrukcje krok po kroku. I to jest oczywiście naturalne, nie można do nikogo mieć pretensji, tylko siłą rzeczy ostatecznie każdy projekt i tak wymaga mojego intensywnego zaangażowania i zagłębienia się w temacie. Jeśli coś zauważę przed rozpoczęciem prac no to mogę to wtrącić, ale bywa i tak, że dużo dodatkowych niespodzianek albo nieścisłości wychodzi stopniowo już w trakcie. Odpowiadając ściśle na pytanie: Tak, administracja stara się jak może. Shot: Mam nadzieję, że rozwiejesz tą odpowiedzią wszelkie wątpliwości graczy. Miałeś kiedyś taki pomysł o którym myślałeś, że zrewolucjonizuje Ptyśka? Pawelo: Oj tak, naprawdę sporo takich miałem i nadal mi się kręcą gdzieś z tyłu głowy. Niestety to są z reguły bardzo ambitne i bardzo czasochłonne pomysły. Shot: Opowiedz o jednym z nich, jeśli chcesz. Pawelo: Np. kroki w stronę dużego urealnienia stacji benzynowych i procedury tankowania (włącznie z takimi bajerami jak działający cyferblat w dystrybutorach, waz od dystrybutora do baku itp - rewolucjonizacja stricte techniczna, truckerska, dla koneserów) albo modernizacja systemu rozładunków na styl bardziej losowego, dynamicznego rynku zleceń (rewolucjonizacja ogolna). Shot: Jak wiele technik może zmienić? Jak bardzo jest potrzebny? Innowacje przyciągną rzeszę nowych graczy? Pawelo: Może bardzo wiele tylko musi wierzyć w swoje umiejętności i nie zniechęcać się (i oczywiście mieć na to czas :D). Czy przyciągną graczy to nie wiem, bo po pierwsze tematyka serwera jest raczej niszowa a po drugie gracze są bardzo kapryśni i nie zawsze się trafia w gusta. Popsuta synchronizacja naczep w MTA jest dodatkowym ciosem dla nas. Shot: Dobra, nagadałeś się już, a jeszcze dwa pytanka od czytelników. Jako pierwsze: Czy według Ciebie rynek pracy w Polsce jest przesycony informatykami? Czy masz doświadczenie albo słyszałeś od innych o ich doświadczeniach o rynku pracy w innych krajach? Pawelo: Informatycy to bardzo szeroka grupa, ja się wypowiem tylko o programistach. Słyszałem już kilka historii o miernotach umysłowych, które mimo tego, że nie posiadają nawet podstawowych umiejętności, to kończą inżynierkę jadąc na podstawach html i css i znajdują prace w zawodzie. Od wielu lat się słyszy, że rynek niedługo będzie przesycony, ale prawda jest taka, że póki co masa firm nadal szuka dobrych programistów i to chyba właśnie ze względu na to, że są masowo produkowani inżynierowie o ubogim zasobie wiedzy. Jak ktoś ma łeb na karku, lubi programować i jest w tym dobry i rzetelny, to spokojnie znajdzie prace. Nie mowie oczywiście, że wyślesz CV i firmy się będą o ciebie zabijać, ani, że przyjmie cię pierwsza lepsza firma którą sobie upatrzysz, bo wiadomo, że rozmowa kwalifikacyjna nie zawsze musi iść gładko i skończyć się sukcesem (zwłaszcza pierwsza i bez doświadczenia w branży) i że dochodzi masa innych decydujących zmiennych. Ale jak poszukasz, to na pewno coś dla siebie znajdziesz. Takie jest moje zdanie. Shot: Dobrze, przejdźmy do drugiego pytania: Ile czasu zajmuje Ci pisanie skryptów? Pawelo: Dość ogólne pytanie, ale ok, spróbujmy w ten sposób. Pisanie kodu to jest wbrew pozorom najmniejsza część pracy programisty. Największą częścią jest czytanie już istniejącego kodu który się modyfikuje i rozwiązywanie technicznych problemów, wymyślanie algorytmów. Tak wiec pisanie skryptów zajmuje mi jakieś 10-15% całego czasu poświęconego na stworzenie / naprawienie czegoś. Shot: O, szczerze to nie spodziewałem się. Dobra, na dziś już wystarczy. Dziękuję Ci za wywiad, było mi bardzo miło. Pawelo: Mi również, dzięki.
  12. Shot: Dobry wieczór! Postanowiłem dziś przeprowadzić wywiad z Cudakiem na łamach redakcji w celu wyjaśnienia ostatniego konfliktu. Powiedz nam, jak to wyglądało z tą zmianą regulaminu? Czy rzeczywiście chciałeś po prostu utrzeć nosa żołnierzom? Cudak: Brzmi to całkowicie absurdalnie i Żołnierze nie mają nic do tego. Mogliby to być nawet Rolnicy albo uczestnicy marszu Komitetu Obrony Demokracji, a sytuacja potoczyłaby się zapewne identycznie. Poproszono na chacie, aby zostało napisane sprostowanie w regulaminie, więc to zrobiłem, tyle ze wspaniałej historii Dwóch takich, co ukradli księżyc. Wiesz, że dzisiaj jest rocznica premiery tego znamienitego filmu? Shot: Szczerze, nie miałem pojęcia. A co do zniesienia limitu pracowników w firmach to co sprawiło, że wpadłeś na ten pomysł i co chcesz przez niego osiągnąć? Cudak: Temat został poruszony w rozmowach z wieloma graczami, więc pomyślałem, że znaczna część z nich właśnie tego by chciała. Co chcę osiągnąć? Wydaje mi się, że rynek może stać się przez to bardziej żywy. Mam też poniekąd wrażenie, że może być identycznie, jak z kontraktami. Był o nie potworny płacz, nikt ich nie wprowadził na dobrą sprawę. Czy miało sens naciskanie na nie? Najwidoczniej nie, poświęciłem swój czas, gracze też czytali temat, musieli oddać głos - każdy z nas stracił na tym minimum trzydzieści sekund z cennego życia, wiesz co można zrobić w tym czasie? Zawiązać buty dla przykładu. Temat został podjęty w gronie administracji i częściowo jest to eksperyment. Jeśli wynik będzie negatywny - wprowadzimy limity. Shot: No tak, ja również jestem za zmianami, nawet chwilowymi. Przy okazji sprawy z przemytem na bazie Military spłynęła na ciebie fala krytyki. Wielu graczy mówiło nawet o twoim odwołaniu z roli ministra. Co ty o tym uważasz? Radzisz sobie na obecnym stanowisku? Cudak: Jasne, mam świadomość, że ludziom może się to nie podobać, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. W ciągu pół roku wprowadzone zostały odpowiednie zmiany, mówiło się, że wysokość kar nie jest jasna, więc przywitaliśmy przejrzysty taryfikator. Zostały też wprowadzone cztery rodzaje zleceń - wysokogabarytowe, cenne, na czas oraz delikatne, aby gracze mogli też więcej na nich zarobić oraz zmienić nieco wygląd sztampowych 2400, 1200 ton. Wraz ze zniknięciem nicków z mapy prawdopodobnie też na serwerze zawitają zlecenia z przemytami, co też z pewnością podkoloryzuje rozgrywkę. Zmieniono też wymogi na awanse firm, odbyły się dwie rozmowy z zarządcami. Czy jest aż tak fatalnie? Wiem, że na pewno część z najbardziej krzykliwych graczy z chęcią wskoczyłaby na moje miejsce, jednak mam wrażenie, że ich horyzont jest strasznie ograniczony. John Fitzgerald Kennedy kiedyś powiedział:„O jakim pokoju myślę? Jakiego pokoju poszukujemy? Nie Pax Americana narzuconego światu przez amerykańską broń. Przemyślmy nasz stosunek do Związku Radzieckiego. Smutne, że aż tyle nas dzieli. Jednak, skoro już musimy się różnić, przynajmniej zróbmy coś, by uczynić świat bezpieczniejszym miejscem dla różnorodności, gdyż w ostatecznym rachunku wiele nas łączy. Wszyscy zamieszkujemy tę małą planetę, oddychamy tym samym powietrzem, zależy nam na przyszłości naszych dzieci i wszyscy jesteśmy śmiertelni.” Nie powinniśmy się rzucać sobie do gardeł, a raczej na spokojnie przysiąść do dialogu, którego coraz mniej w naszych społecznościach. Czy sobie radzę? Owszem, uważam, że tak jest. Mój jedyny problem tkwi w samotności, przez którą borykam się ze względu na niewyjaśnione zniknięcie wiceministra. Shot: Dziękuję Cudak za szybki wywiad, to by było na tyle.
  13. Shot.

    Prawie każde zdjęcie na tło, którego używam zrobił @Majlek, pisałem o tym w poprzednich wywiadach.
  14. Shot.

    Witajcie, drodzy czytelnicy. Dziś ze mną były administrator serwera, 'człowiek pozytywna energia' i prywatnie, mój kolega - Iwan! Bez zbędnego przedłużania, zaczynajmy... Shot: Dzień dobry! Witam wszystkich czytelników, dziś w moim show gościć będę Iwana! Byłbyś skłonny się nam przedstawić, powiedzieć coś o sobie? Iwan: Witam wszystkich PTS'owych Napków! Mam na imię Jakub, mam 24 lata i mieszkam w Krośnie. Shot: O, Jakub, to tak jak ja. Więc Jakubie, skoro masz 24 lata to pewnie już gdzieś pracujesz, prawda? Iwan: Zgadza się. Pracuje w firmie produkującej amortyzatory na stanowisku kontrolera jakości. Moja praca na chwilę obecną polega przede wszystkim na pomiarach amortyzatorów do Volvo jak i Land Rovera. Mogę się pochwalić, że mam również okazję trzymać w rękach inne perełki. Nasza firma produkuje między innymi amortyzatory do Ferrari czy Lamborghini :D. Być może nie jest to praca marzeń, ale też co jakiś czas rozglądam się za czymś innym . Póki co to miejsce mi odpowiada. Shot: Kurczę, dużo tych kontrolerów jakości u nas na PTSie, ale powiem ci, że kontrola jakości amortyzatorów super-samochodów brzmi ciekawie. To teraz takie pytanie: Skąd się wziął twój nick? Ja wiem, ale ludzie którzy nie znają cię prywatnie pewnie się nie domyślają. Iwan: W mojej rodzinie "Iwan" można powiedzieć przyjął się od pokoleń. Żartuje sobie, że moja ksywka to po prostu skrót od nazwiska :D. Zaczęło się od Mojego Dziadka, Taty, aż skończyło na mnie :D. Mam nadzieję, że nie będę ostatnim Iwanem w rodzinie . Większość również mnie kojarzy jako IwanaRk, a to "Rk" właśnie to po prostu początek rejestracji jaką mamy w Krośnie. Zainspirował mnie do tego kiedyś mój wujaszek i tak mi pozostało. Praktycznie w każdej grze możecie mnie ujrzeć pod nickiem IwanRk :). Od jakiegoś czasu chciałem malutkiej zmiany, dlatego powstał Iwanowicz. Również śmiesznie mi się kojarzy, bo zawsze jak poznawałem się z nowymi osobami przez skype, ts'a czy discorda pierwsze skojarzenie, które mieli to " aaaa pewnie Ukraina!". Dzięki temu Iwan został troszeczkę jeszcze bardziej przekształcony :D. Shot: Wooow, ale mi wysnułeś teraz odpowiedź, nie spodziewałem się. No tego z RK to gratuluję, fajnie się to komponuje w nick i każdy na pewno czyta po prostu "Iwanek". Powiedz mi. Jaki lubisz sport, dyscyplinę sportową? Iwan: Uwielbiam Żużel! To pasja, którą zaraziłem się już w wieku 5 lat. Nie zapomnę nigdy tego dnia, kiedy Tata zabrał mnie na 1 zawody/trening. Co ciekawe nie przeszkadzał mi w ogóle głośny dźwięk, mógłbym stwierdzić śmiało było to fascynujące :D. Po zakończonym już ostatnim biegu ze łzami w oczach patrzyłem na Ojca i takie "To już koniec?!!". Oprócz chodzenia na mecze starałem się również interesować co się dzieje w tym świecie, śledzić różne rozgrywki. Niezwykle cieszę się, że nasza liga żużlowa jest na chwilę obecną najlepsza na świecie! Ten kto śledzi również ten sport wie, że jako Reprezentacja mamy bardzo dużo już sukcesów na koncie :). W tym sezonie bardzo mi zależy wybrać się w końcu na jakiś wyjazd, założyć szalik, żużlową koszulkę i wspierać "Wilki" na obcej Ziemi! Niestety w Krośnie ten sport można powiedzieć wprost kuleje. Wierzę jednak, że nowy zarząd postawi klub na nogi i przyjdzie czas również na sukcesy! Oprócz tego interesuję się piłką nożna i kibicuje drużynie Manchesteru United. Do tego akurat zarazili mnie Moi koledzy, z którymi razem oglądam sporo meczy i dowiaduje się to wielu nowinek na temat tej drużyny. W tym roku zrobiłem sobie mały prezent urodzinowy i mam własną koszulkę Manchesteru. Oczywiście na koszulce "Iwan" z tyłu jest, nie wyobrażałbym sobie koszulki bez tego haha :D. Shot: Wiesz co, ja się nie interesuję jakoś bardzo żużlem aktualnie, czasami oglądam Grand Prix albo coś takiego ale kojarzę sport i wielu moich znajomych jest również zafascynowanych. U mnie wszyscy kibicują Stali Gorzów, nie wiem czy macie jakąś kosę czy nie ale się nie mieszam, haha. Nie myślałeś nigdy o tym żeby zostać żużlowcem? Jakie predyspozycje są ważne w tym sporcie? Iwan: Myślałem kiedyś o tym przyznaje. Niestety jak Ci pisałem wcześniej Krosno kuleje w tym sporcie i brakowało zawsze sponsora, który by zainwestował dobrze w ten klub. Szkółka dopiero działa od niedawna, ale jeśli ktoś chce mieć naprawdę w tym dobre wyniki musi działać od najmłodszych lat. Nie miałem też takiej opcji musiałbym jeździć do Rzeszowa/Tarnowa, a wiadomo kiedy się ma te 14/15 lat ważniejsze są inne kwestie, jak to mówią rodzice szkoła :D. Tutaj niestety są naprawdę duże schody. Technologia jak wiemy co raz bardziej się rozwija i kluczem do bycia dobrym żużlowcem jest posiadanie odpowiedniego sprzętu. Bez tego nawet jeśli masz predyspozycje, niesamowite umiejętności będziesz nikim w tym sporcie. Jak w każdym sporcie wymagana jest dobra kondycja, siła, wytrzymałość i tak dalej :D. Uwierz mi miałem raz okazje mając te 15 lat siedzieć na tym motocyklu i to dziadostwo sporo waży :D. Po tym czasie zrezygnowałem już z tych myśli i koncertowałem się jedynie na byciu kibicem na "dobre i złe". Shot: Aaa rozumiem, no cóż ciężka sprawa. Przejdźmy zatem może do serwera. Od ilu lat już grasz? Iwan: O ile dobrze pamiętam pierwszy raz na serwer zawitałem w 2008 lub 9 roku. Za sprawą bardzo dobrego Kumpla ( Pozdrawiam Cię Ruuuumpo!!!), który pokazał mi ten serwer. Muszę przyznać, że to była miła odmiana od tego wszystkiego w co grałem do tej pory. Fajnie jest móc zagrać właśnie w coś takiego, że nie potrzebujesz jakiś premium żeby coś osiągnąć. Siedząc na Skype z kolegami czy słuchając radyjka mogłem grać i grać :D. Przygoda wtedy była jednak krótka, podobnie jak w 2010. Wtedy wróciłem na serwer będąc ciekawym co się zmieniło. Nie zapomnę jak ostro wtedy grałem mając chyba 30 score wbiłem do wymaganych 150 w zaledwie 3/4 dni. To był dla mnie mega wyczyn. Potem pojawiłem się jeszcze w 2014 dostałem się wtedy do Fast Cargo, to była moja pierwsza firemka na PTS. Jak do tej pory grywałem tylko w wakacje z uwagi na szkołę, a od września 2016 roku gram do dzisiaj. W ciągu tego czasu miałem okazje pracować w wielu firmach,frakcjach, być członkiem PTS Klubu i oczywiście Administratorem. Shot: Czym się zajmowałeś będąc administratorem? Iwan: Jako Administrator pomagałem w Ministerstwie Firm. Przede wszystkim zajmowałem się robieniem zleceń i sporadyczną kontrolą baz. Na szczęście robiąc te kontrole ani jedna firma nie miała przemytu na bazie! Brawo WY!!! Była to fajna, ale niestety krótka przygoda. Tworzenie tych zleceń zajmowało mi znacznie więcej czasu jak pozostałym Administratorom z uwagi, że jestem jak to sobie żartuje "nie komputerowy" i potrzebuje więcejj czasu żeby zrobić kilka kwestii :D. Oczywiście starałem się w swoich możliwościach pilnować porządku na serwerze. Tutaj pewna ciekawostka : Przez te 3 miesiące dałem jedynie 2 bany! Shot: Dlaczego musiałeś zrezygnować ze stanowiska? Iwan: Tutaj pojawiło się kilka problemów. Przede wszystkim jednym z powodów była Praca. Co tydzień inaczej chodziłem do pracy: na 6, na 14, na 22. Przez co nie licząc tej 2'giej zmiany moja gra opierała się bardziej na weekendach przez co też cierpieli niestety gracze. Zlecenie pojawiały się nieco rzadziej, a w tym okresie każdy z Ministerstwa miał można powiedzieć jakieś swoje prywatne problemy. Głównie zlecenia robiłem Ja. Postanowiłem oddać "fuchę" komuś kto tego czasu więcej. Napisałem wtedy nawet wprost, że z uwagi na krótki czas w Administracji nie uważam bym zasługiwał na emeryta, ale jednak decyzją inspektora ( inspektor Nap!) była inna. Korzystając chciałbym bardzo jeszcze raz podziękować insiu za tą szansę, bo czułeś we mnie jakiś ten potencjał. Mam nadzieję, że nie zmarnowałem tej szansy i dałem z siebie 100%! Shot: Myślę, że ins się na tobie nie zawiódł! Gdybyś mógł powrócić na stołek ministra firm, co byś zmienił jako pierwsze? Iwan: Po pierwsze wróciłbym do tego co zawsze chciałem. Kontakt Ministerstwo - Gracze. Uważam, że o nie których sprawach, zmiankach warto przedyskutować w większym gronie. Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu da się dogodzić. Jednak jestem pewny, że szukałbym razem z pozostałymi członkami Ministerstwa najlepszej możliwości opierając się również na opinii Szefów Firm. Na pewno bym pomagał Chłopakom w zleceniach. Wiem, że to bardzo motywuje i człowiek nabiera chęci do grania, kiedy dochodzi coś dodatkowego :). Wierzę, że obecny skład znajdzie na to więcej czasu i ten kontakt, który był mi wpajany od początku będzie na najlepszym poziomie :). Shot: Racja, to jest z pewnością ważne. Jakie było twoje marzenie serwerowe? Może dołączenie do jakiejś firmy, frakcji? Coś w tym stylu. Iwan: Tak jak każdy miałem te serwerowe marzenia. Można powiedzieć, że na serwerze osiągnąłem naprawdę dużo. Mam swój własny domek, prywatny pojazd, trochę $ na koncie. Jedno z tych najważniejszych to cieszę się, że mogłem być w Administracji. Moim Celem było być takim Adminem dla Graczy. Cieszę się nie raz jak usłyszę ciepłe słowo od gracza w stylu "Byłeś Dobry". Moim aktualnym celem/marzeniem serwerowym jest posiedzenie w jakiejś firmie najdłużej jak się da. Postanowiłem powrócić do Military Logistics, gdyż z ta firmą mam najwięcej pozytywnych wspomnień. To tutaj pierwszy raz otrzymałem panel, dałem wypłatę i miałem okazję przez krótki czas być Szefem. Thor i Magnum pomogli mi się tam bardzo rozwinąć :). Nie zapomnę też tego, kiedy razem z Thorem długo się zastanawialiśmy czy brać do ekipy Matiza, a tu co się okazuje? Ten Nap, który dostał szanse ode mnie dał ją teraz mi i to On jest Moim Szefem :D. Nie chcę go zawieźć i jeśli tylko czas pozwoli zamierzam wbić tutaj Weterana ;). Shot: Świetnie. Chciałbyś kiedyś spróbować zarządzania frakcją? Iwan: Jest to coś przyznam czego nie miałem okazji jeszcze robić. Na chwilę obecną i tak chcę żeby zostało jest dobrze tu, gdzie Jestem. Moja Przyszłość to Military Logistics! Mogę zapewnić, że rok 2018 planuje zakończyć w żołnierskich barwach, a co dalej? Trudno mi powiedzieć. Na pewno byłoby to wyzwanie, z którym spróbowałbym się zmierzyć. Shot: Dobrze, zobaczymy co los przyniesie. Chyba pora już kończyć naszą pogawędkę. Chciałbyś kogoś pozdrowić? Iwan: Trochę tych osób by mogło się tutaj pojawić. Pozdrawiam przede wszystkim raz jeszcze Rumpo! Cieszę się, że wróciłeś do gierki i czekam na realizacje naszych "małych planów". Pozdrawiam także inspektora, Thora, Magnuma,Mirka, Kacperox'a, Caverna, Lemona, Vejdera, Scjargha, Maksyma i oczywiście całą ekipę Żołnierzyków! Baczność !! Spocznij!! Tu na koniec śle takie ogólne Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątku! Oczywiście Shocik Ciebie również PS. Spajker Nap nie dostanie pozdrowień, bo ja nie dostałem ich w wywiadzie Shot: Ja pozdrawiam wszystkich czytających! Do zobaczenia w następnych wywiadach!
  15. Shot.

    Dzień dobry! Ja jestem Shot, a dziś przed państwem... Zaczynajmy! Shot: Dzień dobry, lud zadecydował i oto na ich życzenie w błyskawicznym tempie pojawia się Spajker! Wszyscy znamy go z serwera, ale przedstawiłbyś nam się jako osoba prywatna? Spyker: Jasne. Mam imię Artur, pochodzę z Chorzowa [woj. Śląskie]. Mam 28 lat i pracuje w Tramwajach Śląskich jako motorniczy. Shot: No tak, każdy chyba kojarzy PTSowego tramwajarza! Kiedy z tobą pracowałem na serwerze często opowiadałeś o różnych incydentach na chorzowskich drogach. Opowiesz nam może o którymś ciekawym zajściu? Spyker: Wczoraj miałem awarie mojej Bety padł sterownik CAN [odpowiada za sterowanie całym tramwajem]. Ten sterownik jest bardzo ważny bez tego Beta nie pojedzie. Ostatnio w starym składzie 105Na zgubiłem wał Kardana to połączenie silnika z przekładnią. Pierwszy raz miałem taką poważniejszą awarie. Shot: Ale udało się z tego wybrnąć? Spyker: Tak, nawet nie wiedziałem, że zgubiłem wał. Dopiero instruktor mi powiedział na pętli, że zgubiłem wał. Shot: Haha, to dość zabawna sytuacja. A powiedz tak szczerze: lubisz te robotę? Czy raczej cię męczy? Spyker: To zależy. Zawsze chciałem pracować jako motorniczy. To było moje marzenie. I się udało pracuje już 2 lata . Nie, nie męczy. Żadna praca nie hańbi. I nie zamienił bym jej na żadną inną bo to Państwówka. Shot: No i świetnie, każdemu życzę aby pracując mógł realizować swoją pasję tak jak ty. Masz jeszcze jakieś zainteresowania? Spyker: Mam. Muzyka, książki, gry. Shot: Twoja ulubioną grą jest pewnie GTA, a konkretnie PTS, czyż nie? Spyker: PTS oraz World Of Warships. Shot: No to zacznijmy pytania odnośnie tej pierwszej gry. Kiedy trafiłeś na serwer? Spyker: Na serwer trafiłem przez kolegę w 2008 roku. Powiedział bym się zarejestrował i od tego czasu gram. Mam do tego serwera sentyment. Tyle ludzi poznałem, że nie potrafię tego określić. I gram dalej pykło 10 lat. Shot: Myślę, że jesteś rekordzistą jeśli chodzi o czas spędzony na serwerze. Pamiętasz może ile tam masz już na liczniku? Spyker: Miałem przerwę w graniu, ale po przerwie mam około 150 dni. Shot: Wow, no to bez skomplikowanych matematycznych obliczeń można dojść do tego, że to aż 3600 godzin! Gratulacje! To teraz może, hmmm... którą pracę wspominasz najlepiej? Spyker: Zoomie. Szef Revzik jest super i jest bardzo spoko.Chociaż moją 1 pracą od 20 score była firma Kipper Trans, szef Krzystofer. Shot: Oho, zamierzchłe czasy. Jaki pojazd dostawczy jest twoim ulubionym? Spyker: Tylko Tanker. A z dostawczaków Burrito. Shot: A, no dobrze. Ja gustuje raczej w nietypowych pojazdach jak Barracks na przykład. A teraz takie głębsze pytanie. Gdybyś był nowym graczem, co najbardziej by cię ciągnęło do tego by zostać na serwerze, a co odpychało? Spyker: Nowym graczem?. Hmmm atmosfera w firmie to jest najważniejsze. Bo jednak dobra ekipa to podstawa. A co by odpychało. Administracja powinna wziąć bardziej się za odwalaczy. Psują dobre imię serwera. Shot: Dobra odpowiedź. Wiem, że gracze od tego nie są, ale ktoś zawsze wpadnie na jakiś pomysł: co byś chciał zobaczyć nowego na serwerze? Spyker: PNS dla naczep. Bo PD czasem nie ma. A naprawa naczepy by sie przydała. Shot: O tak, zdecydowanie. Przypomniało mi się coś. Pracowałeś kiedyś w jakiejś frakcji? Spyker: Za starego PTS PD oraz Policja. Nigdy Pogotowie. Shot: I jak ci się pracowało w policji? Spyker: Bardzo dobrze. Jednak na niektórych graczy było trzeba rygor. A tak to ok. Shot: Dokładnie wiem jak jest. W jakich firmach byłeś szefem? Spyker: Byłem szefem starej firmy GMW oraz sprunk. Shot: A myślałeś może o otworzeniu własnej firmy? Skoro rynek otwarty. Spyker: Myślałem, ale skoro nie ma tylu truckerów to by się nie opłacało. Shot: A jak myślisz, co administracja powinna zrobić, aby ściągnąć więcej graczy? Spyker: Mysle, że powinni lepiej przykładać się do obowiązków, pomagać. Shot: A jakaś reklama może? Spyker: PTS ma swoje dzieje, Ale myślę zachęcić nowych większą pomocą z ich strony. Nie, że nowy piszę i nikt mu nie odpowiada. Chcemy graczy to pomóżmy im w życiu serwera. Shot: To z pewnością racja. A co najbardziej lubisz na serwerze? Spyker: Atmosferę i rozmawianie z ludźmi. Jestem komunikatywny. Shot: Też mi się to podoba. Zapomniałem spytać, jakie książki lubisz czytać? Spyker: Uwielbiam kryminały. Polecam sagę Camilli Lacberg. Shot: Wszyscy miłośnicy czytelnictwa, słuchajcie uważnie! A jaką muzykę lubisz? Spyker: Pop dance, czasem disco polo. Każdy ma swoje upodobania. Shot: A jakiś ulubiony zespół? Spyker: Zdecydowanie ItaloBrothers Jump style pomieszane, idzie się pobawić. Dla miłośników Jump style polecam Radio Hardhore. Shot: W życiu nie słyszałem, ale sprawdzę skoro polecasz. Chciałbyś kogoś pozdrowić na koniec? Spyker: Tak, mojego najlepszego przyjaciela Kondzika, Vejdera i Revzika. No i dziękuję za wywiad. Shot: Ja również dziękuję, miło było. Trzymaj się. Cześć! Spyker: Cześć! -------------------------------------------------------------------- Gościem w moim następnym wywiadzie będzie @Pawelo, jeśli ktoś ma pytania do niego, proszę pisać mi na PW.
×