Skocz do zawartości

Bartek..

Gracze

Reputacja

0 Neutralna

O Bartek..

  • Tytuł
    Newbie
  1. Bartek..

    Ja również mówie o Caro. Napisales że Rovery byly wkladane od '96r.
  2. Bartek..

    Rover tylko w 1996 ? Widzę że masz małą wiedzę, sam miałem Poloneza 1.4 16V z '94r. Wikipedia -
  3. Bartek..

    Ostatni samochód którym jeździłem w Pttm. :E
  4. Bartek..

    Kraków - Moskwa. Załadunek kabla na Moskwę. Po ostatniej trasie mało co oleju zostało i trzeba było dotankować. Po załadunku pojechałem przespać się do domu, nie ma co się śpieszyć. Tak się świeci. Granica, już się zaczynają dopier*alać... Ich UC, półtorej dnia Mnie trzymali... Chwała Bogu, można jechać. Śniadanie, tanio, dużo i smacznie. Pojadłem to teraz zapie*dalać trzeba. Pauza przed samą Moskwą. Po wjechaniu na budowe od razu poszedłem do ochrony, byli w stanie jedynie powiedzieć że jutro. Aha, czyli stać do rana trzeba. Rano podjechało manitou i kazali otwierać bok, po rozładunku stanąłem z boku pukładałem wszystko, przetarłem wnętrze i telefon do Przemka że właśnie rozładowali. Na koniec powiem że jestem zauroczony wschodem, jednak ten zachód jest nudny...
  5. Bartek..

    Ja po powrocie z Ukrainy wraz z Przemkiem wziąłem się za upiększanie Scanii. Jak wyszło ? Oceniajcie sami, mi się podoba. Wielkie podziękowania dla Żony Rozyka za uszycie firan. Pozdrawiam Rozyka, jego Żonę, syna i Pana Irka z białego FH. Jutro ładuję się na Moskwę, będzie ciekawie.
  6. Bartek..

    Kraków - Odessa Załadunek kartonów w Transinet Kraków. Zjechałem do domu żeby pożegnać się z rodziną i zabrać resztę gratów... Pauza na granicy PL-UA. w Lwowie znalazłem całodobowy sklep spożywczy i zrobiłem małe zakupy. Tankowanie, na stację dojechałem właściwie na oparach. Mała pauza na kawkę. Ech, te ich "parkingi" trudno... Jestem zmuszony wykręcić tu długą pauzę. W nocy dojechałem do firmy, ochrona kazała wjechać na plac i czekać do rana. Ustawiłem się przed halą, posprzątałem i położyłem się spać. Ran zostałem obudzony przez ochronę, mogę już wjeżdżać na magazyn. Zdanie papierów i przepustki. Powrót na pusto do kraju, niestety Przemek nic dla Mnie nie znalazł... Mam nadzieję że jeszcze nie raz udam się za wschodnią granicę.
  7. Bartek..

    Rozładowujesz/załadowujesz naczepę/wagon i musisz wstawić paletę na zaznaczone miejsce w magazynie. Gra jest na prawdę warta polecenia, sam długie godziny w nią grałem...
  8. Bartek..

    Grałem w to jakiś czas temu, w niemieckiej wersji. Gra bardzo fajna, są chyba 3 modele wózków. Spalinowa i 2xgazówka bądź jakaś hybryda, nie pamiętam dokładnie. Polecam.
  9. Bartek..

    Gdańsk - Madryt Po załadunku ustawiłem się z boku, poukładałem papiery wypiłem herbatę i nadszedł czas na wyjazd. Już w Niemczech zaczęło Mnie fazować i musiałem zjechać. 45tka na śniadanko. Długa pauza, całe szczęście ze wypadła wieczorem. W dzień upał był niemiłosierny. Tankowanie przed granicą Hiszpańsko-Francuską Zaczęło kończyć się picie i jedzenie. Czas na zakupy. Pod wieczór dojechałem na miejsce rozładunku, ustawiłem się z boku i czekałem do rana. Rano ustawiłem i wypiąłem naczepę do rozładunku. Udałem się do biura po adres magazynu w którym mam się załadować na Czechy. Wróciłem się na firme po naczepę i udałem się do miejsca załadunku. cdn.
  10. Bartek..

    a czyj to daf ? :)
  11. Bartek..

    Też zrobie mały aktual, a co :)
  12. Bartek..

    Pewnie kupiony od starszego pana, garażowany ;)
  13. Bartek..

    Mój nowy samochodzik. Marka: BMW Model: 760Li Kolor: Czarny Rok: 2008 Wyposażenie: Pełna opcja Samochód podmieniony pod Sunrise.
  14. Bartek..

    Marka: Audi Model: A6 Rok produkcji: 2007 Silnik: 3.0 224 KM (diesel) Kolor: Srebrny Przebieg: 30 430 Wyposażenie: Klimatyzacja automatyczna, ABS, ASR, napęd 4x4, centralny zamek, immobilizer, felgi aluminiowe, nawigacja el. otwierane szyby, poduszki powietrzne, el. regulowane i podgrzewane lusterka, wyświetlacz temp. zewn., zmieniarka CD, ESP, wykończenie w aluminium, kierownica pokryta skórą, tylna kanapa składana, podgrzewane dysze spryskiwaczy, sensor deszczu, podłokietnik.
  15. Bartek..

    Załadunek w Krakowie, nic nie widać ;) Krótka pauza jeszcze gdzieś w Polsce. Po drodze usłyszałem niepokojące stuki, zjechałem na pobocze, okazało się że łapy od naczepy są trochę luźno i trzaskają. Berlin, trochę pobłądziłem bo ani gpsu ani mapki z dojazdem, okazało się że to nie tu i musiałem jechać na jakąś wieś za Berlin. To tu... Stanąłem i czekałem aż ktoś się Mną zainteresuje. Przyszło dwóch Polskich Niemców, okazało się że nie dawno wykupili tą farmę i będą mieli tu magazyny. Kazali podjechać bliżej szopy przy której stałem. Odjechałem na bok, czas na uporządkowanie wszystkich papierów. Rozpadało się, czas na długą pauzę.
×