Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Vaniliovsky

#30 Wywiad - Cudak

Recommended Posts

11913496_wywiady.jpg


 


 


 


 


 


 


11913498_kkk.jpg


 


 


 


 


Dobry wieczór! No i mamy piątek weekendu początek! Dzisiaj wyjątkowy gość! Moderator Serwera! 

Dzisiaj moim kolejnym gościem jest . Nie ma więc na co czekać!

 

 

 

 

Vaniliovsky: Witaj. Na początek coś prostego. Powiedz nam gdzie mieszkasz, ile masz lat i jak się nazywasz :)

 

 

Cudak: No cześć, nie jest to żadną tajemnicą, więc... Urodziłem się w ostatni dzień stycznia 2000 roku, więc jestem już pełnoletnim obywatelem Rzeczypospolitej. Jestem z niewielkiej miejscowości na Dolnym Śląsku, ale na tyle niewielkiej, że jej okolica zasiliły Polski Truckerski Serwer w przynajmniej czterech graczy. A moje imię? Patryk, na drugie Paweł, choć w sztuce wolę pseudonim artystyczny - Syriusza, od psiej gwiazdy. 

Wcale bym się nie dziwił, gdybyś wszystko archiwizował w domowej bibliotece, a później to wykorzystasz, by przeszkodzić komuś w politycznej karierze :D

Cóż, więc pochodzę z Jawora, miasta seksu i biznesu... Jeśli seksem można nazwać masturbację, a biznesem pożyczanie hajsu od matki.

 

 

Vaniliovsky: Witaj Patryk! Czy myślisz o przeprowadzce do większego miasta? Np Wrocławia?

 

 

Cudak: Długo o tym myślałem i nadal solidnie myślę. Miejsce, w którym się wychowuję, wychowałem na zawsze zostanie w moim sercu, ale jestem z tych osób, które nie mogą usiedzieć w jednym miejscu. Stąd też lubię eksperymentować z różnymi miastami. Ale... Wrocław? No nie powiedziałbym, lubię go, ale raczej wybrałbym coś zagranicznego, a może... Kraków? 

Świat jest na tyle piękny, interesujący, że chciałbym go chwycić jak najwięcej. Powiedz, a jak jest z Tobą? Szczerze, to nie zaglądałem do wywiadu z naszym ulubionym reporterem, więc wykorzystajmy to tutaj, komuś też przypomnimy trochę faktów. 

 

 

Vaniliovsky: Ja jak na razie mieszkam dalej w moim małym mieście w Bełżycach (woj. lubelskie) i nic się nie zanosi abym miał zmienić miejsce zamieszkania. No może kiedyś. Wspomniałeś wcześniej że w sztuce artystycznej wolisz pseudonim - Syriusz. Z tego co wiem bardzo interesujesz się sztuką? Prawda? W domu masz nawet jeśli się nie mylę obraz namalowany przez Leonardo da Vinci „Dama z łasiczką” :)

 

 

Cudak: Jasne, sztuka... Sztuka, jak i Polski Truckerski Serwer pomogły mi przed laty wyjść z przysłowiowej "piwnicy". Tutaj muszę przyznać, że to cholernie powszechny problem w XXI wieku, a przecież mamy więcej możliwości, niż nasi wujowie, dziadkowie, czy nawet rodzice, prawda? Jestem z tych ludzi, którzy sztukę odbierają, ale i tworzą. 

Owszem, piszę wiersze, eseje, czy też epikę. Dwa lata temu wystawiłem dwie sztuki na łamach lokalnego teatru i pleneru, a w minione wakacje wyreżyserowałem film, który można obejrzeć w każdej chwili na popularnym Youtubie. W moim pokoju, dawniej, przed paroma miesiącami, pośród dwóch arcydzieł da Vinciego wisiały także moje prace, które zerwałem, później paląc podczas jednego z kryzysów twórczych. 

Jaki jest Twój stosunek do sztuki? Czytałeś któryś z moich wierszy, skoro już brniemy w ten temat? 

 

 

Vaniliovsky: Tak, widziałem parę Twoich wierszy na forum jeśli dobrze pamiętam. Muszę Ci przyznać że nawet całkiem całkiem. Jak na Twój wiek to hoho. Kurde! Nawet nie widziałem że wyreżyserowałeś film na youtube! Jeśli chcesz koniecznie wrzuć linka! Chętnie go obejrzę. Jeśli chcesz mógłbyś wrzucić zdjęcie Twoich prac. Powiedz nam czy teraz jesteś w trakcie tworzenia jakiegoś dzieła w Twoim wykonaniu?

 

 

Cudak: Od lat jestem przekonany, że wiek stanowi tylko liczbę. Wielokrotnie udowadniałem to sobie, choćby w wielu społecznościach, gdzie uchodząc za dzieciaka prędko przejmowałem stery w grupach, w których większością były nawet osoby starsze. A, tutaj, proszę - https://youtu.be/uGxnCaQRSRA - arcydzieło sztuki filmowej z obozu letniego. 

Ach, oczywiście! Jako artysta prawdopodobnie nigdy nie skończę knuć ze sztuką, jak i z nią eksperymentować. Zapewne moja dziewczyna zabierze się za ten wywiad, a uchodzi za moją fankę, zdziwienie? Tak, pracuję nad dokończeniem jednej z książek, potem będę walczyć z rozwinięciem akcji innej, a w międzyczasie zapewne dokończę drugi tomik poezji. 

Zapytasz - co z pierwszym? Otóż, czekam na rysunki wykonania mojej przyjaciółki, a potem? Chciałbym być wśród Borszewicza, Myśliwskiego, Szymborskiej... tak, właśnie to mi się marzy, czyli klasyczne wydawnictwo, drobna reklama.... Kto wie, może będę kiedyś szukał rzeszy czytelników na PTySiu? 

Szczerze, to w pełni doceniam Twoją robotę tutaj i szanuję, dlatego mam też pytanko od siebie, które mógłbym zadać prywatnie, ale niech zagadnienie pojawi się na forum... Nie myślałeś o stworzeniu serwerowej gazety? Do tej pory znaczna część nie wypalała, a z chęcią bym Ci pomógł w rozwoju.

 

 

Vaniliovsky: Świetnie! Osobiście życzę Ci powodzenia w sztuce i czekam z niecierpliwością dalej na Twoje wiersze na forum. Jest mi miło że doceniasz i szanujesz to co robię dla społeczności PTS. Serwerowa Gazeta? Szczerze? Proponowałem to gdzieś kiedyś, ale nawet Grzan3k stwierdził że było już kilka takich gazet które szybko się znudziły i nikt już potem nie miał chęci aby dalej to prowadzić. 

Ja jak zawsze jestem na Tak. Myślisz że spodobałoby się to graczom?

 

 

Cudak: Oczywiście, ale tylko i wyłącznie, jeśli byłaby prowadzona w odpowiedni sposób i przez osoby w pełni zaangażowane. Według mnie nie można powierzać takich spraw osobom obojętnym takiej kwestii, bo to się mija z celem. Doskonale to rozumiem w kwestii footballu amerykańskiego oraz pisania o nim. Mamy grupę pasjonatów, tworzymy, wszystko płynie prosto z serca, a czytelnicy to widzą. 

Doceniają naszą pracę tak, jak ja właśnie z rzeszą truckerów szanujemy ogromnie to, nad czym tutaj pracujesz. Zbierasz informacje o ludziach, ukazujesz nas z innej perspektywy, niż tych złych, co banują, kickują, mutują, czy robią niesprawiedliwe zlecenia, bo jedna z firm ma lepszy zarobek, haha! To nie na tym ma polegać, poświęcasz się sprawie w pełni, a jeśli ktoś podchodzi do czegoś ze słomianym zapałem... po co? 

To tylko blokowanie siebie, zmuszanie swojej osoby do czegoś, czego właściwie nie chce robić, prawda? I nie chcę być tutaj kimś pokroju Dzikiego Trenera. Po prostu znam to z autopsji. Wynajdujesz ciekawostki, dajesz nam, jak i sobie pole do popisu. Od zawsze uważałem ludzi za ciekawe istoty, a PTS wpłynął jeszcze bardziej na sposób postrzegania tego wszystkiego wokół mnie. 

Dawniej, byłem strasznie skryty w sobie, a dziś? Czasem mnie bierze taka dygresja, że mam aż za dużo ludzi wokół siebie, a jednak zawsze mi ich brakuje. Chyba wyjdę na potwornego dziwaka po tym wywiadzie, co?

 

 

Vaniliovsky: Dziwak dobre. Już teraz mogę stwierdzić że to będzie najłduższy jak na razie wywiad. Dobra. W sprawie tej gazetki to jeszcze pomyślimy. Teraz zapytam Cię czy uczysz się czy pracujesz?

 

 

Cudak: Mój dualizm duszy, jak i osoby sprowadza mnie do wielu ciekawych zagrań w życiu. To właśnie je często porównuję do gry w karty, czy też hazardu. Od jakiegoś czasu przytrafiło mi się lepsze rozgranie. Uczę się w lokalnym liceum, jestem przewodniczącym Samorządu Uczniowskiego i... mam mały problem ze znalezieniem sobie następcy, gdyż rocznik 2001 jest potwornie leniwy. 

Ponadto jestem dość zdolny, jeśli chodzi o komputery, co sprowadza mnie do tego, że pomagam w rodzinnej firmie. Często programuję elementy do wypalenia CNC, od durnego serca z napisem Love w środku po siłowniki do wywrotek, które płyną do Szwecji, czy Finlandii. Chociaż z tego wszystkiego, to chyba najbardziej lubię łyżki do koparek, haha! 

Często też odkładam pracę fizyczną, zabierając się za udzielanie korepetycji z historii, angielskiego, czy też psychologią zachęcam ludzi do lepszego podejścia do życia, nad czym siedzę od paru lat... Pisząc o tym też jedną, prawdopodobnie ogromną książkę. 

Myślę też o kursie sędziego piłkarskiego, a także zaciągnięciu się do jakiejś płacącej redakcji, bo bądźmy szczerzy, pisać może każdy, poświęcać się też można, ale fajnie by było widzieć jakiś zysk oprócz akredytacji prasowej, czy burzliwej dyskusji pod artykułem o wielkim footballowym święcie - Super Bowl!

 

 

Vaniliovsky: Doskonale! Myślę że z Twoim potencjałem przyjmą Cię wszędzie! Lubisz podróże?

 

 

Cudak: Ach, dziękuję :D Czy lubię? Był taki czas, że mało czasu spędzałem w domu, a więcej w trasie. To też wiąże się z moimi większymi, dalszymi planami na przyszłość. Już Ci wcześniej powiedziałem, że nie lubię osiadać w jednym miejscu, tak samo było też przez długi czas z kobietami, heh. 

Z biegiem lat musiałem trochę przystopować, odetchnąć, hahaha. Jak sobie pomyślę, że mam dopiero 18 lat, a żyję w ciągłym biegu, to mijam się z czystym szaleństwem. Ale później sobie myślę, ile to już razy otarłem się o śmierć, tak już jestem spokojny. Uprzedzę Twoje pytanie, bo widzę, do czego zmierzamy. 

Jakie kraje zwiedziłeś Ty? Nie przypominam sobie, abyś pisał o tym w wywiadzie z popularnym Ave. 

 

 

Vaniliovsky: Ja nie zwiedziłem żadnych krajów. Co prawda podróżuję troszkę po Polsce ale nigdy nie miałem okazji wyjechać za granicę.  No dobrze. Jakiś sport uprawiasz?

 

 

Cudak: O, to w takim razie, co ciekawego mógłbyś mi polecić do zobaczenia w Polsce? Uprzedzę, że Kraków, Warszawę, Poznań zwiedziłem od tych sztampowej, szkolnowycieczkowej strony. Osobiście, wybrałbym się ponownie do Londynu, heh. Sport? Sport, sport, sport... nie mam z nich zbyt miłych wspomnień, ale nie ze względu na jakąś kontuzję. Raczej miały na to wpływ osoby z drużyny, ale tu się nie będę rozklejać, prawda? 

Z przyjemnością pograłbym w football amerykański, ale brak mi na niego... odległości, czasu. 

Zwyczajnie najbliższe treningi są oddalone przynajmniej 40 kilometrów od mojego miejsca zamieszkania... koszty byłyby ogromne. A kiedyś... kiedyś to było, haha! Grałem w piłkę ręczną przez pięć lat, w tym czasie skauci porównywali mnie do Sławomira Szmala, potrafiłem nawet zrobić szpagat w powietrzu! Dostałem też propozycję umowy z legnickiej drużyny, treningów, super atmosfery. 

Wszystko prysło ponownie w kwestii finansów. Było to w 2012 roku, a rodzinna firma dopiero się kreowała, więc rodzice pracowali dość długo, do tego profesja taty wiąże się z obciążeniem fizycznym, co za tym idzie... Był zwyczajnie zmęczony. Odpuściłem sobie, sądzę, że jest mi z tym lepiej, z tym, jak sprawy się potoczyły, ale dlaczego? 

Część kolegów po szkole podstawowej wybrała klasy sportowe, a później sięgało już po alkohol, papierosy, narkotyki, bo to przecież gwiazdy! Ależ się rozpisałem, ciekawi mnie, czy ktoś w pełni przeczyta naszą rozmowę :D

 

 

Vaniliovsky: Polecam abyś zwiedził przede wszystkim Zakopane. Wszedłem jak i zszedłem z Kasprowego Wierchu. Zwiedziłem również Gubałówkę. Cudne widoki! Zaczynam się bać o naszą rozmowę. Do końca wytrwają chyba tylko najlepsi! Jakie znasz języki obce? :P

 

 

Cudak: A, Zakopane! Byłem tam już ze trzy razy, w tym dwukrotnie na obozie letnim, na którym właśnie powstał ten reżyserowany przeze mnie film! No, muszę przyznać, że to naprawdę wyjątkowe miejsce, choć cała komercja nakręcona wokół niego... trochę mnie odstrasza. Języki obce? Uwielbiam ich się uczyć, dlatego też w miarę biegle władam angielskim, w średnim stopniu rosyjskim, a na domieszkę dorzucę też podstawowy niemiecki oraz czeski. 

Przy czym tego trzeciego dokształcam się okazjonalnie, rozmawiając z moimi czeskimi znajomymi, jakich poznałem na nartach prze kilkoma laty :smile: A jak z Tobą w kwestii bilingualismu? A może posiadasz więcej, niż dwa języki? :P Do tego z pomocą rosyjskiego oraz cyrlicy, lepiej rozumie mi się wszelkie słowiańskie stworki od Kamczatki po Sarajewo, heh!

 

 

Vaniliovsky: A jak u mnie? Wciąż uczę się w szkole języka angielskiego jak i niemieckiego. Jednak zdecydowanie wolę język angielski od niemieckiego. Masz jakieś plany na wakacje? Obóz?

 

 

Cudak: Obóz sobie odpuszczam w tym roku. Po dwóch latach poczułem delikatną toksyczność tamtejszej społeczności... jednak pozostanie sentyment i kiedyś spróbuję wrócić w roli opiekuna. Wstępnie wiem, że mam jedno wesele oraz wylot do Bułgarii. Po drodze pewnie pożre mnie nuda i oprócz nerdzenia z graczami PTS, spakuję manatki i podbiję jakieś miejsce w Polsce, Europie, a zahaczając o Przystanek Brudstock :D

 

 

Vaniliovsky: No właśnie w internecie jest wiele filmów pokazujących tą imprezę. Seks, narkotyki, bijatyki, alkohol. Jak to w końcu jest? Czy rzeczywiście na tym przystanku aż tyle się dzieje?

 

 

Cudak: Owszem, dzieje się naprawdę wiele, ale... To właściwie od nas samych zależy, jak ta impreza wygląda. Niektórzy za bardzo do siebie biorą hasła, żeby miłować wszystkich. Z moich doświadczeń wiem, że zimny Lech wchodzi w ilości dziesięciu litrów dziennie, niczym woda! Ale to nie na sobie testowałem, a raczej przyjaciel na sobie... ten z "Jak wyglądasz?". 

A jeżeli ktoś chce złapać wirusa HIV, zapłodnić przypadkowo napotkaną osobę, jasne... droga wolna, a gdzie w tym wszystkim człowieczeństwo?

 

 

Vaniliovsky: Przypomnij jeszcze kiedy odbywa się ta impreza?

 

 

Cudak: W tym roku zaczyna się drugiego sierpnia, a kończy czwartego. Kostrzyn nad Odrą i nasz ukochany Jurij Owsienko.

 

 

Vaniliovsky: No dobrze. Powiedz nam czy oprócz sztuki interesujesz się jeszcze czymś tak bardzo?

 

 

Cudak: Interesuję się wszystkim po trochę, jeśli mam być szczery. Najbardziej interesują mnie ludzkie odczucia, myśli, od psychologicznej strony, która tutaj styka się ze sztuką, ha! Jeśli mam być szczery, to interesuje mnie od stosunkowo niedawna mój los, nad którym staram się zapanować. Uwielbiam pomagać ludziom, jestem wolontariuszem DKMS, potencjalnym dawcą szpiku. Lubię dobry alkohol np. whisky, spotkania z przyjaciółmi, których mam od groma. Kocham muzykę, ta często jest moim natchnieniem. 

Kurczę, mógłbym wymieniać chyba w nieskończoność. Ale, jest taka dziewczyna, kiedyś to przeczyta, Janka ma na imię i pewnie mnie zabije za częste odwalanie :D

 

 

Vaniliovsky: Czy Janka też grywa na PTS? :D

 

 

Cudak: Niestety, ale nie. Jednak staram się jej mówić o wszystkim, dlatego też od razu dowiedziała się, że owy wywiad będzie miał miejsce. Wie też, że potwornie się stresowałem, ale wydaje mi się, że już jestem spokojny.

 

 

Vaniliovsky: Chyba jesteś pierwszym ze społeczności PTS który się denerwował owym wywiadem. Spokojnie. Mnie ani moich pytań nie trzeba się bać ;D Drogi Patryku. Czy posiadasz jakieś swoje ulubione danie?

 

 

Cudak: Ależ się nie boję ani Ciebie, ani pytań. Boję się samego siebie, że palnę jakąś głupotę, choć już wiem, że do tego doszło. Uwielbiam smażyć naleśniki, ale toczy się spór między mną a Janką - cienkie czy grube. Jakie wolisz ciasto?

 

 

Vaniliovsky: Z racji tego iż na razie jestem chudy wolę grube ciasto :D A jak z rosołkiem czy schabowym z ziemniaczkami z koperkiem? Nie zjadłbyś? :D

 

 

Cudak: Od dziś jesteśmy rodziną, Vanilku! Widzisz Janka? Jak tak sobie pomyślę, to bym sobie takiego wszamał, ale dopiero w sobotę u babci na obiedzie.

 

 

Vaniliovsky: No to jeszcze pozdrówmy Jankę i przejdźmy do następnego pytania. Grasz jakieś gry oprócz MTA?

 

 

Cudak: Hm, uwielbiam Mass Effect, Europe Universalis, Rome II, Wiedźmina, Gothica... cholera, jeszcze Football Manager i Fallouty!

 

 

Vaniliovsky: A na jakimś instrumencie grywasz?

 

 

Cudak: Niestety, ale w tę stronę się nie wykształciłem... Chociaż czasem brzdąkam sobie na harmonijce. Kiedyś próbowałem gitary, ale brakło czasu i poniekąd chęci, ups. A jak jest z Tobą w kwestii muzyki?

 

 

Vaniliovsky: Troszkę kiedyś próbowałem grać na gitarze ale jednak stwierdziłem że to nie moja bajka. No to ostatnie pytanie i przejedziemy do PTS. Jakie masz marzenia?

 

 

Cudak: Chciałbym wydać książkę, książki, może stać się sławny. Może znaleźć stabilizację w związku z pewną dziewczyną o ciemnych blond włosach, nie mylić z rudym! Chcę też zwiedzić świat, a najbardziej to Stan Zjednoczone i Wietnam. 

Założyć szczęśliwą rodzinę, mieć czas na dzieci, na siebie, na swoje pasje, to dla mnie ważne. Utrzymać wszystkie przyjaźnie, trochę ich jest, prawda? A jak w Twoim przypadku?

 

 

Vaniliovsky: W moim przypadku szczerze? Nigdy o tym nie myślałem. W zasadzie wszytko mam i nic więcej do szczęścia mi nie jest potrzebne. Ale niech będzie że mam. Aby na świecie wszyscy ludzie żyli w zgodzie i byli dla siebie życzliwi. Przejdźmy do PTS. Jak zawitałeś na PTS? Pamiętasz pierwszy raz?

 

 

Cudak: To dość trudne w realizacji, ale postaram się Ci w tym pomóc swoją osobą i charyzmą. Pamiętam swój każdy pierwszy raz, więc dlaczego miałbym zapomnieć i tego? Była jesień 2010 roku, nudziłem się pewnego popołudnia po szkole, więc zacząłem szukać czegoś do pobrania. Trafiłem na MTA, wpisałem Polski, a że grywałem często w ETS, to i wszedłem na PTySia. Mając 10 lat, musiałem standardowo zapytać, jak się odpala, jak wozić, co i jak. Kurde, to było osiem lat temu! Po kwadransie gry przytuliłem pierwsze upomnienie, jechałem koło Truck Stopa, zjeżdżałem z autostrady i pochwycił mnie xxx, przekroczyłem prędkość. 

Potem sprowadziłem sąsiada, tak się potoczyło... Wow, tyle dygresji mnie teraz nachodzi.

 

 

Vaniliovsky: Zaskoczyłeś mnie! Żeby nawet pamiętać za co się dostało upomnienie? :D No ładnie. Powiedz nam wszystkim. Zdajesz sobie sprawę z tego Patryku że to już 8 lat odkąd zawitałeś na PTS? Sądziłeś że tak długo u nas zagościsz?

 

 

Cudak: Wszyscy też wiemy, że miałem dużo przerw w grze, głównie za sprawą Internetu. Czy tego żałuję? Trochę tak, trochę nie. Na pewno za każdym razem wracałem z nowym zapasem sił i pomysłów na siebie w tym całym życiu serwera.  Tak, zdałem sobie z tego sprawę, z tego, że to właściwie tutaj się wychowałem. Stawiałem pierwsze kroki w poszukiwaniu pracy, każdy sukces dla takiego dzieciaka stanowił taką radość, jak cukierek otrzymany za pomoc mamie w kuchni. Szmat czasu, szmat ludzi, szmat mnie. Jestem szczęśliwy, że się tutaj znalazłem, że mogłem być, że stałem się elementem, że trafiłem do administracji. 

Każdy mnie czegoś nauczył, każdy kolejny dzień był czymś nowym, od strony skryptu, graczy, całej społeczności. To coś pięknego na tyle, że życzę każdemu, aby coś takiego mógł kiedyś przeżyć.

 

 

Vaniliovsky: Czy planujesz zostać z nami kolejne 8 lat? :D

 

 

Cudak: Mogę zostać nawet i do śmierci. PTS to nie jest serwer, to poniekąd styl życia, którego każdy z nas jest elementem.

 

 

Vaniliovsky: A pamiętasz jaka była Twoja pierwsza praca na PTS? Firma czy frakcja?

 

 

Cudak: Owszem, od samego początku podobało mi się Taxi, dlatego starałem się tam dostać. Za Vilusa/Virusa było cholernie ciężko, ale za to Lobuś dał mi szansę... za pierwszym razem oblałem testy, a potem już poleciało.

 

 

Vaniliovsky: Rozumiem. Teraz pracujesz gdzie?

 

 

Cudak: Aktualnie zasiadam w Pogotowiu, uznałem, że przyda mi się sympatyczny odpoczynek od towarów. Kiedyś jeszcze byłem medykiem za czasów Ave, ale wtedy już miałem problemy z internetem. Wystawianie mandatów sprawia Ci przyjemność?

 

 

Vaniliovsky: Nie. Szczególnie kiedy jest to nowy gracz i już niestety ma upomnienie. Nie lubię na siłę dawać mandatów. Wolę wytłumaczyć nowemu co i jak :D Jaka atmosfera obecnie panuje w pogo? :D

 

 

Cudak: Panie, od kiedy mamy tego napa lolerna, to ja mogę w tym pogotowiu do śmierci robić. Mamy przyjazny klimacik, który sprzyja dobrej współpracy. Do niedawna był jaki jeden chochlik, ale coś czuję, że przez długi czas na serwerze nie zawita.

 

 

Vaniliovsky: Nie myślałeś o policji? :P

 

 

Cudak: Przez długi czas myślałem. Byłem. przekonany, że po odejściu z AS Logistic trafię właśnie do policji. Los chciał, a może to był Grzanek... Tak, zdecydowanie Tost, zaoferował mi właśnie stanowisko w Ministerstwie Firm. Wiąże się z tym pewien zakaz pracowania w policji oraz liderowania w drużynach, którymi się opiekujemy. Dlatego też w najbliższej, ale i dalszej przyszłości nie planuję rezygnacji z posadki Ministra, bo jest mi tu naprawdę dobrze, a zwłaszcza we współpracy z Rud...wrrrróć, Lipazym. 

Cieszy mnie możliwość wpływania na rozwój firm, chociażby przez tworzenie zleceń. To czysta radość, choć prawdę mówiąc... nigdy nie przepadałem za rozwożeniem towarów.

 

 

Vaniliovsky: Czy według Ciebie od Twojego pierwszego wejścia na serwer do dnia dzisiejszego dużo zmieniło się na serwerze?

 

 

Cudak: Serwer się rozwinął pod względem technicznym, ale i społeczność zanotowała rozwój. Przecież nie jestem jedynym, który miał dziesięć lat zaczynając. Nie stoimy w miejscu, próbujemy, staramy się, stawiamy kolejne kroki. Możesz pomyśleć, że piszę o administracji, ale tak nie jest. Każdy z nas stanowi element tej układanki, która zależy od nas. Wystarczy trochę chęci, jaki społeczność, praktycznie każdego dnia stajemy ramię w ramię, by PTS był taki, jakim jest, a nawet lepszym. 

Jestem idealistą, może i głupim idealistą, ale to właśnie tym ludziom zawdzięczam ogrom odwagi, jaki towarzyszy mi teraz w życiu, czy to serwerowym, czy prywatnym.

 

 

Vaniliovsky: Pięknie! A czy jest jakaś rzecz którą chciałbyś zmienić lub czy jest jakaś rzecz która powinna się jak najszybciej pojawić na serwerze?

 

 

Cudak: Jak sobie to przeczytałem, to od razu pojawił mi się przed oczyma Wersjon drący się, że on powinien być adminem, ale nie jest to ten element. A czego bym chciał? Co bym chciał zmienić? Pozwolę sobie, że zostanie to tajemnicą, o której wiedzą maksymalnie trzy osoby poza mną. Tak to już bywa, przykro mi, Vanilku.

 

 

Vaniliovsky: No rozumiem :D Jak oceniasz zmianę stanowiska h@. Co sądzisz o Grzan3ku?

 

 

Cudak: Grzanek? To taki doskonały tost, ani przypalony, ani też za mało przypieczony. Jest pełen vervy, a do tego zostałem jego pierwszym wyborem jeśli chodzi o nowego członka administracji. Cieszę się, że obdarzył mnie tak ogromnym zaufaniem, więc i ja ufam jemu.

 

 

Vaniliovsky: Jeszcze raz gratulacje dostania się do administracji Patryk!  Jak zaczęła się Twoja przygoda z administracją. Opowiesz nam jak to się zaczęło?

 

 

Cudak: A dziękuję serdecznie. Nie zapomnę Ci, jak zapytałem, czy zrobisz ze mną wywiad, jako Przemytnikiem, to mi odmówiłeś, więc dostałem się oknem :P Szczerze, napisałem podanie jakiś czas temu, będąc zwyczajnie sobą, hahaha. Później wystraszył mnie Grzanek. Pewnego dnia wróciłem z pracy, całkowicie padnięty. 

Dla relaksu włączyłem sobie soundtrack z Doktora House'a, po chwili też logowałem się na popularnym fejsie. Zaglądam, wiadomości od Janki, siostry, no i też Madmana, który pisze, że Tost pilnie wzywa mnie na serwer. 

To wszedłem, na wstępie już dostałem wiadomość "Pożegnaj się z kolegami", a potem... potem, to już mamy temat ze zmianami w administracji i cholerny stres podczas rozmowy z Grzanciem.

 

 

Vaniliovsky: Odmówiłem Ci bo chciałem mieć ładnie po kolei wszystkich z rangą. Ale widzę że się nie da więc teraz tak skaczę po rangach. Jak wiemy jesteś moderatorem serwera. Co należy do Twoich obowiązków?

 

 

Cudak: Moderuję... hah! Muszę przyznać, że w roli moderatora, to raczej spełniam się jako Strażnik Teksasu, strzegąc porządku na serwerze, forum i pomagając graczom. Oczywiście, mam dość ograniczone możliwości w pewnych sprawach, ale staram się wykorzystywać 200% swoich zasobów. Więcej z pewnością robię, jako Minister Firm, łącząc te dwie funkcje chciałbym w przyszłości wyjść z ciekawą inicjatywą, która na razie pozostanie tajemnicą.

 

 

Vaniliovsky: Jesteś właśnie ministrem firm. Chciałbyś sprawdzić się w innej roli? Czy na razie to stanowisko Ci odpowiada?

 

 

Cudak: Już wyżej napisałem, że jest to dla mnie naprawdę dobra funkcja. Wprawdzie nie przepadałem nigdy za towarami, ale zarządzanie firmami to czysta przyjemność. Na ten moment z Lipazym jest mi bardzo dobrze.

 

 

Vaniliovsky: Zdradzisz jakie nowości czekają nas na 10-lecie serwera?

 

 

Cudak: Niestety, jest to strzeżone bardziej niż komunistyczne plany, wykradzione przez Jacka Stronga.

 

 

Vaniliovsky: Czyli szykujecie coś WOW? :D

 

 

Cudak: Najprawdopodobniej będziecie zaskoczeni, a szczęki Wam opadną, aż do podłoża kanionu Kolorado.

 

 

Vaniliovsky: Zatem czekamy! Jak wiemy do naszej społeczności dołącza też PTS tym razem na platformie SA-MP. Co o tym sądzisz?

 

 

Cudak: SA-MP był częścią PTS i powinno tak być. Raz jest lepiej, raz jest gorzej. Gdyby nie było SA-MPa, kiedy nie było MTA, może i byśmy właśnie nie rozmawiali, bo nie byłoby aż takiego zainteresowania naszym tematem. Szkoda chłopców, że zwinęli interes, ale ten ponownie wraca. Z pewnością parę razy do nich zajrzę, chociażby z szacunku do nich.

 

 

Vaniliovsky: Czy są jacyś gracze których szczególnie cenisz?

 

 

Cudak: Cenię sobie naprawdę każdego z graczy, jednak zakładam, że nie ma sensu wypisywać wszystkich napotkanych przeze mnie postaci. Więc wymienię parę nazw: xxx, lolern, Nycer, Avenged, Lipazy, Pysio, Kamil6431, Ziemniak, Engel, Litek, Matthias, Virtual, Lexani, inspektor, Wieczny Student, Spajki, Cropek, Feliks, Bajowski i AdamaZ

czy też Gang... Mamę, tatę, siostrę i rodziców, a także moje 4 psy.

To nie jest żadna hierarchia, pewnie na poziomie tej 17-stki znajdzie się ogrom innych osób, które ogromnie wpłynęły na moją osobę, będąc częściowo autorytetami, czy przyjaciółmi, nawet tymi internetowymi.

 

 

Vaniliovsky: Oczywiście wszystkich wymienionych wyżej pozdrawiamy! Wygrałeś w lotto 20 milionów. Na co byś je wydał?

 

 

Cudak: Wydałbym książkę, rozwinąłbym rodzinny biznes, kupiłbym dom gdzieś w Stanach Zjednoczonych, a namnożone zyski z rodzinnej firmy progresywnie przeznaczałbym na organizacje charytatywne, w pierwszej kolejności DKMS, czy WWF. Czy to materializm? Wolałbym nie przepuścić dwudziestu milionów bez możliwości zarobienia na nich :D

 

 

Vaniliovsky: Dobrze dobrze kombinujesz. Ostatnie pytanie ode mnie. Gdybybyś się znalazł nagle na bezludnej wyspie wyspie, to jaką jedną książkę na wyspę byś zabrał?

 

 

Cudak: Forresta Gumpa, mógłbym go czytać całymi latami, ale osobiście, to chyba wolałbym Jankę :P

 

 

Vaniliovsky: O proszę! A ja bym zabrał ze sobą 150 technik samogwałtu hihihihi :D

 

 

Cudak: Też jesteś z miasta seksu i biznesu?

 

 

Vaniliovsky: Niestety nie :D

No dobra. Ode mnie to już wszystko. Czas na anonimy. Czy jesteś gotowy?

 

 

Cudak: Owszem, dawej je :D

 

 

 

 

 

Anonim 1: Jak dogadujecie się w administracji? 

 

 

Cudak: No panie drogi anonimie, dogadujemy się bardzo dobrze. Wydaje mi się, że jesteśmy dość zgraną paczką, która ma ten sam cel - rozwój Polskiego Truckerskiego Serwera.

 

 

Anonim 2: Kiedy się ogolisz? 

 

 

Cudak: Otóż, już się ogoliłem, jeśli jest potrzeba to wyślę swoje najświeższe zdjęcie w nowych okularkach :D

 

 

Anonim 3: Kiedy wrócisz do AS <3? 

 

 

Cudak: Kiedy odzyskam siły do towarów i... tutaj autor pytania musi się zgłosić po dodatkowy warunek. Nie mogę publicznie. :P

 

 

Anonim 4: Skąd nick Cudak? 

 

 

Cudak: Tego chyba łatwo idzie się domyślić po wielu moich zachowaniach, a ponadto odpowiedziałem na to pytanie w temacie - Skąd się wziął twój nick? Nie mam pewności, czy wątek ten jeszcze istnieje.

 

 

Anonim 5: Jakie masz plany na weekend?

 

 

Cudak: Plany mam zawsze, lubię planować, ale i zaskakiwać. Prawdopodobnie pojadę do kina, babci, któregoś dnia wyskoczę ze znajomymi. Do tego chciałbym coś stworzyć, ale jest mała blokada twórcza. Muszę się też nauczyć logarytmów i potęgowania.

 

 

 

 

 

Vaniliovsky: Nasz wywiad dobiega końca, chcesz może kogoś pozdrowić? A może przekazać coś społeczności PTS? 

 

 

Cudak: Pijcie wodę, pijcie dużo wody. Wszystkich Was kocham z całego serduszka, jednak trochę mniej niż pozdrawianą w tym momencie Jankę. Część pozdrowień poszła wyżej. Moi drodzy, pamiętajcie, że każdy z nas jest ważnym elementem PTS, bez którego ta społeczność nie byłaby taka sama.

 

 

Vaniliovsky: Dzięki za wywiad ! :)

 

 

Cudak: A ja również Ci dziękuję, tak trzymaj!

 

 

 

 

 

Nie możesz doczekać się kolejnego wywiadu? Sprawdź już teraz kto będzie gościem w kolejnym wywiadzie!

 

HIT!  

 

 

Główny Administrator PTS, pracownik policji. Kto to taki? 

 

 

 

 

 11913497_lll.jpg


 

 

 

 

Przypominam również że od teraz możecie zadawać anonimowo pytania do gościa na dowolny temat! Wystarczy napisać do mnie na pw.

 

UWAGA! 

 

Pytania można zadawać również bez anonima! 

 

 

 

Do zobaczenia za tydzień! 

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone 

copyright ©

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny wywiadzik, większość wiedziałem hehe <3

 

 

@Edit: Lol ja mam pozdrowionka <3 Kc Patryk kocie

Edited by Cropek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kolejny co mnie nie pozdrowił, za to powiem tak, słaby wywiad

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat mam przyjaciółkę z Jawora która mieszka w Szkocji. Tak poza tym, spoko wywiad.

Edited by Keizo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też nie pozdrowił ;(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to ten Jawor w ktorym jest ten slynny Kosciol Pokoju?:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak będziesz w Krakowie to pisz XD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na moje bardzo pesymistyczne podejście do życia też coś zaradzisz? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cudak ziomka z asów nie pozdrowić? ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny wywiad ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo masz czerwoną kurtynę w tle i by się zlewało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×