Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sign in to follow this  
Zykfrydes

#52 Wywiad - Revzik.

Recommended Posts

154ioaq.png

 

Witam wszystkich w kolejnym wywiadzie!

Moim dzisiejszym gościem jest @Revzik*. Zaczynajmy!

 

Zykfrydes: A więc witam mojego drugiego gościa w karierze - króla Raków, czyli Revzika! Może na początek się przedstawisz i powiesz kilka słów o sobie?

 

Revzik: Cześć, mam na imię Bartek i aktualnie jestem studentem. Żyję sobie już 21 lat , z czego zdecydowaną większość w Szczyrku, a przez ostatnie 3 lata połowicznie tam i w Krakowie.

 

Zykfrydes: Okej studiujesz - pochwal się na jakich studiach jesteś!

 

Revzik: Tak myślałem, że będziesz drążył temat Kończę właśnie trzeci rok Inżynierii Akustycznej i pierwszy Informatyki, obydwa kierunki na AGH właśnie w Krakowie.

 

Zykfrydes: Studiujesz 2 kierunki na raz? Wow, gratuluję wytrwałości i życzę ukończenia ich bez żadnych problemów. Twoje rodzinne miasto to Szczyrk. Miasto to zimą ma wielu odwiedzających. Może opowiesz dlaczego tak jest?

 

Revzik: Aaa tak jakoś wyszło z tymi dwoma. W każdym razie sesja się zbliża, a mi by się przydała jakaś 25 godzina w ciągu doby. Nie mniej jednak, da się to pogodzić. Zobaczymy co będzie kiedy dołożę do tego praktyki. Co do Szczyrku, to nie tylko zimą - w lecie też jest masa turystów. Od długich lat jest u nas kompleks (a w zasadzie to kilka) wyciągów narciarskich, które niedawno zostały porządnie zmodernizowane. Od tego czasu lepiej zimą nie wsiadać do samochodu. Przez to, mimo że uwielbiam zimę, to jakoś mi się nie uśmiecha przepychanie między tymi wszystkimi ludźmi. Atrakcję tworzą też same góry - kto nie lubi się przejść po lesie i pooddychać rześkim, górskim powietrzem albo popatrzeć na malownicze krajobrazy w słoneczny dzień?

 

Zykfrydes: Różni ludzie mają różne sposoby na relaks. Ja osobiście chodzenia po górach nie lubię. Wiem, że zimą pracujesz jako obsługa jednego z takich wyciągów. Może opowiesz coś o tym?

 

Revzik: Noo miałem taki epizod, bardzo przyjemnie go wspominam, choć nie nazwałbym tego o końca obsługą wyciągu. Stanowisko nosiło nazwę Obsługa Naśnieżania / Ski Patrol, więc na zmianie dziennej zajmowałem się głównie poprawianiem siatek, odgradzaniem niebezpiecznych miejsc, zabezpieczaniem wypadków, nawet zdarzyło mi się pilnować śmigłowca GOPRu, a w nocy jak sama nazwa wskazuje sypaliśmy śnieg tam, gdzie był najbardziej potrzebny. Praca bywa ciężka, jednak zdecydowanie polecam ją każdemu miłośnikowi narciarstwa. Nawet wrzucałem zdjęcia z jednej z imprez w ośrodku na Fotogalerię.

 

Zykfrydes: Widziałem, słoneczny patrol haha. Jak się domyślam, jesteś miłośnikiem narciarstwa, ale może masz jakieś inne zainteresowania?

 

Revzik: Pewnie, ciężko być tylko miłośnikiem narciarstwa, bo nie ma co robić przez większość roku. Kumpel zaraził mnie deskorolką i co jakiś czas wybiorę się na skatepark pogryźć trochę betonu. Poza tym interesuję się inżynierią dźwięku i samą produkcją muzyki - czego można było się domyśleć po samym kierunku studiów. Okazjonalnie sobie co nie co dłubię w FL Studio, czego daaawno nie robiłem, ale powoli do tego wracam.

 

Zykfrydes: Czyli najlepsze nuty tylko u Revzika? Haha Hmm, mówisz że deskorolka, a nie kusila cię kiedyś zmiana z nart na snowboard?

 

Revzik: O dziwo nie, na nartach jeżdżę chyba od kiedy miałem 4 lata, więc ciężko mi się było przestawić. Może od kiedy zacząłem się turlać na desce, byłoby mi łatwiej, jednak raczej wolę mieć obie nogi swobodne. Choć w sumie tej zimy zrobiłem dość ciekawe ustrojstwo, bo do blatu deskorolki przykręciłem na lekkim dystansie nartę i na takim czymś zjeżdżałem. Taka jakby śnieżna deskorolka. Parę razy mi uciekła do lasu spod nóg, ale w końcu zamiast przywiązywać ją sznurkiem, zainwestowałem w porządną stalową sprężynkę, dzięki której nikogo tym nie nokautowałem.

 

Zykfrydes: Czyli jakiś zalążek snowboardu jest. No dobra, przejdźmy do PTS. Jak zaczęła się twoja przygoda z serwerem?

 

Revzik: Hmmm, z tego co pamiętam jeszcze w gimnazjum kumpel pokazał mi MTA. Krążyliśmy tam po różnych serwerach, aż w końcu znaleźliśmy PTS. Wcześniej dużo grałem w 18 Wheels Of Steel, także nie trzeba było dużo, żebym i PTSem się zaraził. Jeżeli mnie pamięć nie myli, był to rok 2011. Od tego czasu miałem okazję pracować w PD, Pogotowiu, Tar-Texie no i oczywiście Zoomie.

 

Zykfrydes: Hmm zoomie, jak zaczęła się twoja przygoda z tą firmą?

 

Revzik: Coraz trudniejsze te pytania. To bodajże było za czasów Ramireza. Nie miałem dużo score i zastanawiałem się czy będzie w ogóle mnie brał pod uwagę, ale jednak się udało. Wtedy przekonałem się naprawdę co to znaczy być rakiem. Po kilku miesiącach postanowiłem się troszkę odświeżyć w Pogotowiu, ale ostatecznie wróciłem i siedzę tutaj już prawie dwa lata.

 

Zykfrydes: 2 lata w jednej firmie, gratuluję wyniku. A pamiętasz od kiedy w tej firmie szefujesz i jak do tego doszło?

 

Revzik: Szefuję od 23 marca zeszłego roku. Dostałem tę posadkę, bo Jamam dzban się znudził i musiał komuś przekazać firmę. Wtedy miałem chyba 8 miesięcy stażu, więc stwierdziłem - "Czemu nie?" Od tego czasu staram się prowadzić Zoomie zahaczając o rakowe korzenie jednocześnie nie wadząc serwerowi i ministrom :E

 

Zykfrydes: Czy miałeś podczas szefowania momenty kryzysu?

 

Revzik: Zależy co przez to rozumieć. Jeżeli chodzi o niepewność co do przyszłości firmy, to tak - zostało nas wtedy 6/18 czy już wtedy może i 6/20, ale po kilku takich tygodniach, dzięki wsparciu moich Vice reszcie wytrwałych udało się odbić.

 

Zykfrydes: No właśnie, a potem pojawilem się ja i wprowadziłem te firmę na prostą haha. No właśnie vice, kim oni dla ciebie są? W ogóle, kim są dla ciebie pracownicy twojej firmy?

 

Revzik: Tak, tak, wyprowadziłeś Vice są dla mnie przede wszystkim wsparciem w tym co robię. Wiem, że mogę na nich polegać, jeżeli czegoś nie mogę zrobić sam, dogaduję z nimi wszelkie kwestie wewnętrzne. Pracowników traktuję jak dobrych znajomych, z którymi wszyscy tworzymy taką małą rakową rodzinkę.

 

Zykfrydes: I mafie ZOMO, ale to już tajny projekt. A jak widzisz swoją "peteesową" przyszłość?

 

Revzik: Weź nie tak oficjalnie o tej mafii. Swoją przyszłość? Raczej dość spokojnie, niedługo będzie trzeba przekazać pałeczkę następnej osobie, a później - nie mam pojęcia. Wszystko zależy od tego czy dostanę pracę z prawdziwego zdarzenia na wakacje.

 

Zykfrydes: Wszyscy wiedzą, że firmę przejmę ja! Haha

Co masz na myśli pod słowami "praca z prawdziwego zdarzenia"?

 

Revzik: Wszystkie poprzednie prace jakie wykonywałem były dorywcze. Teraz szukam swojego programistycznego kątka, gdzie mógłbym na chwilę osiąść i się ustatkować - częściowo po to zacząłem też drugi kierunek. Praca w ośrodku jest fajna, ale nie po prostu siebie tam nie widzę.

 

Zykfrydes: Okej, mam dla ciebie małego suprajsa, a mianowicie pytanie anonim!

Ar ju redi?

 

Revzik: O proszę! Wal śmiało.

 

Zykfrydes: Cytuję : Czy nie spotkałeś się z problemami, gdy Frea została vszefową? Jak większość wie jesteście parą. Co o tym powiesz?

 

Revzik: A dlaczego miałbym się spotkać? Nie widzę, żeby w jakiś sposób miałoby to sprawiać problemy. Tak, chodzimy już od jakiegoś czasu i nie widzę przeszkód, żeby pomagała mi w sprawach firmowych. Jeżeli ktoś tu się doszukuje nepotyzmu - Petron i Frea byli najstarszymi stażem pracownikami Zoomie, dlatego ich zapytałem czy by mi nie chcieli pomóc.

 

Zykfrydes: Sprawa wyjaśniona, nic dodać nic ująć. Wspomniałeś o stażu, czy tylko nim kierowałeś się podczas wyboru, niech będzie - Petrona?

 

Revzik: Z Petronem dobrze mi się dogadywało i stwierdziłem, że będzie nadawał się do tej roli. Czasami podejmuje działania na własną rękę, jednak są to dobre decyzje.

 

Zykfrydes: Czy na tę chwilę masz kogoś komu będziesz w stanie oddać firmę w nagłej sytuacji?

 

Revzik: Myślę, że tak, jednak żadnych nagłych sytuacji nie widzę. Kiedy przyjdzie pora, wybiorę kogoś odpowiedniego.

 

Zykfrydes: Rozumiem, chyba pora już kończyć nasz wywiad. Chcesz kogoś pozdrowić, przemówić do ludu, a może publicznie komuś coś wyznać?

 

Revzik: Pozdrawiam całą ekipkę raków, w szczególności Freę i Petrona, no i Jamama, który mógłby się wreszcie za porządne granie wziąć. Wyznać publicznie mogę jedynie, że Zoomie jest najlepsze i kropka.

 

Zykfrydes: A mnie to już z nicku nie pozdrowi nap jeden :( dziękuje Ci za wywiad i do zobaczenia na drogach San Andreas!

 

Revzik: Dziękuję również, czuj się pozdrowiony o Zykfrydesie i (jak to bywa w moich ogłoszeniach) widzimy się na serwerze!

 

 

 

 

Dziękuję za przeczytanie wywiadu, do zobaczenia następnym razem! :hej:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całkiem przyjemny wywiadzik. Szkoda że tak mało pytań anominowych(chyba że tak mało ich dostałeś @Zykfrydesie :().

 

Dostałem tylko jedno :( /// Zykfrydes 

Edited by Zykfrydes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×